Dzisiejsze, nieznaczne osłabienie złotego doprowadziło również do naruszenia krótkoterminowej, przyspieszonej linii trendu spadkowego, jednakże nie wywołało to jak na razie jakieś większej reakcji ze strony graczy i konsolidacji jest nadal aktualna. Technicznie sytuacja w krótkim terminie pozostaje bez zmian, czyli przekroczenie 3.2750 winno doprowadzić do aprecjacji złotego do 3.2225, czyli okolic sierpniowego dołka. Od góry ograniczeniem pozostają maksima sprzed dwóch tygodni na 3.33. Ich przekroczenie kazałoby się liczyć z kontynuacją korekty ostatniego osłabienia dolara do okolic 3.36.
EUR/PLN
Równie spokojnie zachowuje się dziś eurozłoty. Choć druga połowa poprzedniego tygodnia była tu dość dobra dla posiadaczy euro, to kupujący nie zdołali się póki co przeprawić przez istotny poziom przy 4.08 - 4.0950. Można założyć, że dopiero wyjście wyżej przełożyłoby się na skierowanie cen w stronę lipcowych maksimów, które zostały ustanowione w okolicach 4.1650. Jeśli jednak oporów nie uda się popytowi przekroczyć, to spodziewać należałoby się w takim układzie kolejnego podejścia pod okolice ostatnich minimów przy poziomach 4.00.
PLN BASKET
Dzisiejsze, nieznaczne osłabienie krajowej waluty przełożyło się również na aprecjację koszyka. Zdołała ona dotrzeć do okolic górnego ograniczenia niewielkiej formacji klina/kanału wzrostowego, a zatem do momentu, gdy ceny w nim oscylują, zakładać należy wybicie dołem, czyli pojawienia się fali aprecjacji złotego. Proszę bowiem pamiętać, że aktualna konsolidacja na koszyku poprzedzona jest dość silną falą spadkową, co sugerowałoby tworzenie czegoś na kształt chorągiewki/flagi. Odnośnie poziomów oporu, to najbliższym jest w tej chwili 3.69, gdzie oprócz górnego ograniczenia wspomnianej formacji znajduje się także 38,2% zniesienie poprzedniej fali spadkowej. Wyjście wyżej przełożyłoby się już na test poziomu 3.72, czyli linii trendu spadkowego, opartej o lipcowe wierzchołki. Od dołu wsparć doszukiwałbym się aktualnie przy 3.6550 oraz strefie 3.62 - 3.63. Wybicie poza ten zakres powinno wyznaczyć dalszy kierunek zmian cen.