Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajszy dzień przyniósł dość wyraźne umocnienie amerykańskiej waluty na rynku międzynarodowym. Na parze eurodolara oporem okazał się poziom 1.2350, czyli ostatnie, 61,8% zniesienie przeceny euro sprzed dwóch tygodni. Warto również wspomnieć, że poprzez wczorajszą aprecjację amerykańskiej waluty, kurs ponownie znalazł się pod poziomem 1.2250.

Publikacja: 30.08.2005 08:55

Świadczy to tym samym o niezdecydowaniu w krótkim terminie i możliwości przedłużenia konsolidacji. Warto bowiem wspomnieć, że można tu mówić o horyzoncie do momentu, gdy nie zostaną przekroczone wsparcia, czyli okolice 1.2150, gdzie znajduje się krótkoterminowa linia trendu wzrostowego. Nieco niżej popytu doszukiwać można się jeszcze przy 1.2130 (sierpniowe minima), jak również 1.21, gdzie zlokalizowane jest 61,8% poprzedniego wzrostu, zapoczątkowanego w lipcu. Zejście pod 1.21 sugerowałoby już test poziomu lipcowych minimów, gdzie między innymi znajduje się również linia szyi 1,5 - rocznej formacji RGR. Póki zatem okolice 1.2100/50 nie zostaną przełamane, nadal wzrost rozpoczęty w lipcu można uważać za obowiązujący.

USD/JPY

Presję popytową na amerykańską walutę widać również na parze dolarjena. Pod koniec ubiegłego tygodnia podjęta została próba wybicia cen z formacji trójkąta prostokątnego dołem. Miała ona spore szanse powodzenia, tym bardziej, że poprzedzony był on silną falą spadkową. Ostatecznie skończyło się jednak na naruszeniu dolnego ograniczenia i od początku wczorajszych notowań dolar już systematycznie zyskuje na wartości. Dziś rano udało się nawet przełamać barierę podażową w postaci poziomu ostatnich wierzchołków, czyli 110.74/81. Wyjście nad ten poziom winno się przełożyć na kontynuację korekty ostatniej fali spadkowej. Kolejnych oporów doszukiwać można się przy 111.25, czyli ponad miesięcznej linii trendu spadkowego. Jej przekroczenie winno doprowadzić do skierowania się cen w stronę maksimów całego wzrostu (113.70), choć oczywiście wcześniej popytowi przyszłoby jeszcze zmierzyć się z okolicami 61,8% zniesienia poprzedniego spadku na 111.90. Odnośnie wsparć w krótkim terminie, to pierwszego doszukiwałbym się przy przekroczonym już 110.74, natomiast niżej popyt powinien się również pokazać przy 110.00 oraz 109.40.

EUR/JPY

Wczorajsze osłabienie jena widoczne było również względem europejskiej waluty. Był to jednak jedynie chwilowy wyskok w porannych godzinach handlu i po dojściu rynku do kolejnego poziomu oporu przy ok. 136.15 (50% zniesienie poprzedniego spadku) do akcji przystąpiła podaż. Przypomnę, że cały czas realizowany jest tu scenariusz korekty poprzedniego spadku. Należy zakładać, że się on jeszcze przedłuży, bowiem zdołał dotrzeć na razie do okolic połowy szerokości kanału spadkowego, w którym rynek znajduje się od miesięcy. Jeśli formacja miałaby być nadal wypełniana, to liczyć należałoby się z aprecjacją jena w stronę 129.30. Obecnie zatem oporów doszukiwać można się przy 136.15 oraz wyżej na 136.70. Jego przekroczenie kazałoby się już liczyć ze wzrostem przynajmniej w stronę ograniczenia górnego wspomnianej formacji, które aktualnie zlokalizowane jest przy cenie 137.90. Odnośnie wsparć, to w zasadzie kluczowym są sierpniowe dołki na 133.48, bowiem ich przebicie informowało już będzie o zakończeniu aktualnej korekty, a tym samym spodziewać należałoby się pojawienia kolejnej fali umocnienia jena.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Umocnienie amerykańskiej waluty widoczne jest również na parze funta względem dolara. Ceny ponownie zeszły w stronę okolic wsparcia przy 1.79. Jego przebicie w zasadzie chwilowo oddalałoby perspektywę kontynuacji ostatniego trendu wzrostowego i stanowiłoby tym samym zapowiedź jego głębszej korekty. W takim układzie zwrócić należałoby uwagę na poziom 1.7830, gdzie znajduje się kolejne, najbliższe wsparcie (m.in. 38,2% zniesienie poprzedniej fali deprecjacji dolara). Odnośnie oporów, to podaż powinna być widoczna przy 1.81, jak również 1.8176, czyli ostatnich maksimach. W zasadzie dopiero ich przebicie sugerowałoby zakończenie korekty i wyznaczenie kolejnej fali przeceny dolara. Póki co, wydaje się, że korekta ta ma teraz większe szanse na pogłębienie, jednakże w sporej mierze zadecyduje o tym zachowanie się rynku przy 1.79 oraz 1.7830.USD/CHF

Dość wyraźnie dolar zyskał do szwajcarskiej waluty. Popyt wyprowadził stosunkowo dynamicznie ceny w stronę najbliższego oporu, czyli ok. 1.2675. Obecnie istotne może okazać się zachowanie cen w okolicach zeszłotygodniowego maksimum przy 1.2785. Jego przekroczenie kazałoby się już liczyć ze skierowaniem rynku w stronę maksimów całego trendu wzrostowego przy 1.3079. Nieco wcześniej byki uporać się będą jeszcze musiały z ostatnim zniesieniem przy 1.2830 i jego przekroczenie stanowiłoby niejako potwierdzenie rosnącej przewagi posiadaczy dolara, a tym samym zwiększającego się prawdopodobieństwa zakończenia całej, 2-miesięcznej korekty. Póki wspomniane opory nie zostaną przekroczone, nadal ciężko tu mówić o jakimś konkretnym kierunku. Wsparcie znajduje się obecnie przy krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie 1.2520. Jej przekroczenie kazałoby się spodziewać testu ostatnich minimów, które zlokalizowane są przy 1.2433.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama