Wtorkowa sesja nie przyniosła większych zmian na złotym - na EUR/PLN i USD/PLN poruszaliśmy się w wąskim zakresie. Kurs EUR/PLN ustabilizował się w rejonie 4,04-4,05, a USD/PLN nieco wzrósł w okolice 3,32 w ślad za umocnieniem się "zielonego" na rynkach światowych. Dzisiaj rano złoty był nieco mocniejszy. O godz. 9:02 za jedno euro płacono 4,0520 zł, a za dolara 3,3140 zł.
Wczoraj widać było, że rynek zignorował możliwe budżetowe echa poniedziałkowej decyzji Sejmu ws. zwrotu VAT w budownictwie. Inwestorzy nie przejęli się zbytnio groźbami ministra Gronickiego, który nie wykluczył, że przez populistyczne, sejmowe decyzje może się okazać, że przyszłoroczny deficyt budżetowy przekroczy 33 mld zł. Ignorowana jest również możliwość wprowadzenia wyższej akcyzy na paliwa, co mogłoby się niekorzystnie przełożyć na stan gospodarki i inflację. Widać tym samym, że rynek "zastygł" w oczekiwaniu na jutrzejszą decyzję Rady Polityki Pieniężnej. Wczoraj Narodowy Bank Polski podał, że nie ustalono jeszcze terminu publikacji kwartalnego raportu o inflacji i raczej nie zostanie on podany dzisiaj. To może sprawiać, że część członków RPP będzie niechętna obniżce stóp procentowych, zwłaszcza, że mamy coraz droższą ropę, a ostatnie decyzje Sejmu sprawiają, iż rosną obawy co do stabilności fiskalnej. Mimo tego powinny przeważyć głosy za 25 p.b. obniżką - jednym z głównych argumentów są ostatnie dane o stanie gospodarki. Z racji tego, że jest sporo za i przeciw nie należy jednak spodziewać się decyzji Rady zbyt szybko. Niewykluczone, że nadejdzie ona grubo po godz. 13:00. Taki ruch niestety przyczyni się do osłabienia naszej waluty, gdyż zmniejszy atrakcyjność aktywów.
Z drugiej jednak strony naszej walucie pomaga relatywnie dobry klimat w regionie. Wczoraj rano węgierskie Centralne Biuro Statystyczne (KSH) podało wstępne wyliczenia, co do wzrostu PKB w II kwartale. I tak wyniósł on 4,1 proc. r/r wobec 2,9 proc. r/r w I kwartale. Na rynku oczekiwano figury na poziomie 3,8 proc. r/r. Wyraźnie natomiast wzrosły inwestycje, bo o 9,4 proc. r/r. Druga kwestia (krajowa) to opublikowany dzisiaj rano najnowszy sondaż tygodnika "Polityka", a sporządzony przez TNS OBOP. Wynika z niego, że PO ma aż 33 proc. poparcie, a PiS 27 proc. Oba ugrupowania mogłyby tym samym utworzyć stałą większość w parlamencie.
Technika pokazuje, że nie powinniśmy spodziewać się poziomów niższych od 4,0350-4,04 na EUR/PLN i rynek powinien kierować się w stronę 4,06 i dalej 4,08 w perspektywie kolejnych dni. Na USD/PLN widać, że cały czas broniony jest poziom 3,3250 jako opór. Biorąc jednak zachowanie się EUR/USD i jutrzejszą decyzję RPP nie można wykluczyć, że okolice te zostaną jeszcze raz przetestowane, ale nie pokonane. Generalnie można spodziewać się ruchu w kierunku 3,2950-3,30.
Rynek międzynarodowy