Otwarcie wypadło w pobliżu czwartkowych szczytów, ale opory zlokalizowane w tym rejonie ochłodziły zapał popytu. Kurs zaczął się osuwać i dotarł do poziomu odniesienia. Indeks zaczął od wzrostu, co na terminowym dało pretekst dla odbicia i powrotu do 2300 pkt. Optymizm na kasowym szybko się jednak wyczerpał i oporu nie udało się przełamać. Po powrocie w pobliże wcześniejszych minimów sytuacja uspokoiła się i zapanowała stabilizacja. Krótko po południu znów pojawił się aktywniejszy popyt wyciągając kurs do góry. Przebicie poziomu 2300 pkt. stało się impulsem dla przyspieszenia wzrostu, zwłaszcza że WIG20 też dynamicznie zyskiwał. Dopiero na wysokości 2314 pkt. zwyżka wyhamowała i później okazał się to większy punkt zwrotny. W drugiej połowie ożywiła się bowiem podaż, która systematycznie ściągała rynek niżej. Końcówka przyniosła przejście na minus i pomimo odreagowania w ostatnich minutach sesja zakończyła się nieznacznym spadkiem.
Sytuacja techniczna zasadniczo się nie zmieniła, ale pozytywna wymowa nowego dziennego maksimum na 2314 pkt. jest ograniczona. Zamknięcie wypadło nie tylko znacznie poniżej szczytu, co spowodowało powstanie świecy z długim górnym cieniem o kształcie spadającej gwiazdy. Rynek prezentuje jednak dużą siłę i w obecnych warunkach ta zapowiadająca spadek formacja wymaga potwierdzenia w kolejnych dniach. Ponadto nie jest to wystarczająca przesłanka by oczekiwać większej zmiany trendu i ewentualne osłabienie powinno być jedynie techniczną korektą. Rynek jest silnie wykupiony, co też zwiększa groźbę przejściowego odreagowania, ale choć szybkie oscylatory zmieniły kierunek na spadkowy, a Stochastic przebił z góry średnią to jednak nie padły jeszcze z ich strony zdecydowane sygnały sprzedaży. Pozytywnie prezentują się MACD i ROC, które kontynuują wzrosty nad liniami sygnału. Pierwszym wsparciem jest połowa czwartkowego korpusu na 2270 pkt., ale w najbliższych dniach istotna będzie strefa 2250-2264 pkt., gdzie znajdują się sierpniowe szczyty. Jeśli uda się ją obronić, co nie jest bez szans, można wkrótce spodziewać się kolejnych maksimów i ruchu w okolice 2330-2350 pkt. Po drodze oporem będą jeszcze okolice 2315 pkt i 2325 pkt.