Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Początek tygodnia eurodolar rozpoczął od spokojnej stabilizacji w górnej strefie zeszłotygodniowych wahań. Aktualnie widoczna jest nieznaczna presja na aprecjację amerykańskiej waluty w stronę 1.2480, czyli okolic przebitego wcześniej, sierpniowego maksimum, które jest tym samym najbliższym wsparciem.

Publikacja: 06.09.2005 08:26

Warto jednak zauważyć, że aktualnie otwierającym długie pozycje w dolarze sprzyja fakt odbicia się kursu od górnego ograniczenia około 2-miesięcznego, wzrostowego kanału, które obecnie zlokalizowane jest przy cenie 1.26. Jeśli formacja miałaby być nadal wypełniana, to kupujący amerykańską walutę liczą zapewne na spadek kursu w stronę ograniczenia dolnego, czyli ok. 1.2240. Po drodze popytu doszukiwałbym się jeszcze przy 1.2350. Warto jednak z ewentualnymi decyzjami poczekać do momentu faktycznego przełamania 1.2480. Póki co, to najbliższe wsparcie nadal się broni.

USD/JPY

Korekcyjne odreagowanie widoczne jest również na parze dolarjena. Tutaj wsparciem okazały się okolice sierpniowego minimum, czyli 109.03. Zostało ono nieznacznie przekroczone i aktualnie widoczny jest powrót ponad ten poziom. W fazie korekty ostatniego spadku można się spodziewać wzrostu w stronę 109.70, czyli przebitej już, krótkoterminowej linii trendu wzrostowego. Jeśli w tych okolicach zaczęłaby być widoczna ponowna presja na osłabienie dolara, wówczas aktualna korekta byłaby jedynie ruchem powrotnym do przełamanego wsparcia, potwierdzającym jedynie przewagę podaży na tej parze. Warto tu również wspomnieć, że kurs przebywa w ponad miesięcznym kanale spadkowym i wczorajszy dołek jeszcze nie zdołał przetestować jego dolnego ograniczenia. Aktualnie zlokalizowane jest ono przy cenie 108.40, zatem w razie ponownego osłabienia dolara należałoby się spodziewać próby skierowania cen w te okolice.

EUR/JPY

Uspokojenie na rynku dolara przełożyło się na dość wyraźny zwrot eurojena na południe. Ceny doszły tu niemal do okolic 138.00 i aktualnie widoczna jest presja na ponowne umocnienie jena. Przypomnę, że nadal można tu mówić o ok. 1,5-miesięcznej formacji RGR (choć nieco już zniekształconej - zbyt wysokie prawe ramię). Sugerowałoby to zatem próbę skierowania cen przynajmniej w stronę linii szyi, czyli 133.50. Najbliższym wsparciem jest obecnie cena 136.20, czyli 38,2% zniesienie poprzedniej fali wzrostowej. Ostatnie zniesienie (61,8%) zlokalizowane jest przy 135.20 i w zasadzie jego przekroczenie byłoby ostatecznym sygnałem skierowania się cen do 133.50, czyli w stronę poziomu, skąd fala wzrostowa została zapoczątkowana. Odnośnie oporów, to koncepcja RGR w zasadzie zostałaby anulowana przy przekroczeniu 138.00. Nieco wyżej podaży spodziewać się można również w okolicach 138.50, czyli górnego ograniczenia średnioterminowego, spadkowego kanału.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Impuls deprecjacji dolara zdaje się wyczerpywać na parze funta względem amerykańskiej waluty. Aktualny zwrot nie jest może jeszcze zbyt trwały, ale warto zauważyć, że doszło tu do odbicia się z dość istotnych podażowo okolic. Rejon 1.8450 - 1.85 to górne ograniczenie około 1,5-miesięcznego kanału wzrostowego, 61,8% zniesienie spadku kwiecień - czerwiec, jak również przebita wcześniej, wielomiesięczna linia trendu wzrostowego. Zatrzymanie się na niej cen można by traktować jako średnioterminowy ruch powrotny. O ile eurodolar w zasadzie dotarł już do okolic swojego najbliższego wsparcia (sierpniowy szczyt przy 1.2480), o tyle na cable poziom ten jest jeszcze stosunkowo mocno oddalony od aktualnego kursu. Przypomnę, że zlokalizowany jest on przy 1.8176 i w zasadzie cofnięcie się do tego miejsca odbierać należałoby jako jedynie korektę do przełamanego wsparcia. Problem w tym, że jest raczej mało prawdopodobne, żeby dolar umocnił się tutaj sam, bez udziału pozostałych par, a to z kolei oznaczałoby już zejście eurodolara pod istotne wsparcia i skierowanie się cen w stronę wspomnianych 1.2350 oraz 1.2240. Odnośnie oporów, to w krótkim terminie oczywiście najważniejszym będą okolice 1.85, natomiast wyjście wyżej przekładałoby się na wzrost w stronę 1.8760 - 1.88, czyli średnioterminowej, głównej linii trendu spadkowego (tam też wypada teoretyczny zasięg, wynikający z wybicia z niedawnej formacji flagi).USD/CHF

Stosunkowo podobna, tylko oczywiście odwrócona sytuacja jak na cable, ma obecnie miejsce na dolarze względem franka szwajcarskiego. Tutaj z kolei można mówić o kilkutygodniowym, spadkowym kanale. Wczorajszy dołek wypadł na jego dolnym ograniczeniu i z okolic 1.2250 dolar zaczął się wzmacniać. Popytowe znaczenie tego rejonu wzmocnione było przez znajdujące się tu 61,8% zniesienie fali umocnienia dolara, zapoczątkowanej w kwietniu. Aktualna korekta ma drogę otwartą przynajmniej w stronę wcześniej przebitych, sierpniowych minimów, które wyznaczone zostały przy cenie 1.2433. Zatrzymanie wzrostu w tych okolicach świadczyłoby o nadal utrzymującej się presji podażowej amerykańskiej waluty. Jeśli udałoby się kupującym przekroczyć ten poziom, to kolejnego oporu doszukiwać należałoby się przy cenie 1.2550, czyli przekroczonej, krótkoterminowej linii trendu wzrostowego. Alternatywą dla korekcyjnego scenariusza będzie oczywiście zwrot i dalsza aprecjacja szwajcarskiej waluty. Wsparciem w tym układzie jest 1.2250 i jego przebicie winno się przełożyć na wyznaczenie kolejnej, silniejszej fali spadkowej. Celem w krótkim terminie stałyby się wówczas okolice 1.2080 - 1.21.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama