Reklama

Komentarz walutowy Palladia.pl

Codzienny Puls Rynku 9 września 2005r. , godz. 9:47 Zwrot na złotym, ale czy na długo? Rynek krajowy

Publikacja: 09.09.2005 10:07

Wczorajsza sesja przypominała nieco tą środową, kiedy to wpierw złoty zyskiwał na wartości, a później zaczął tracić. To przełożyło się na dzisiejsze ranne otwarcie - za jedno euro płacono 3,94 zł, a za dolara 3,1650 zł. Później obserwowaliśmy dosyć gwałtowną przecenę naszej waluty.

Inwestorzy otrzymali wczoraj kilka informacji. Hanna Gronkiewicz z Platformy Obywatelskiej stwierdziła, iż będzie namawiać polityków z Prawa i Sprawiedliwości do szybkiego przyjęcia euro. Dodała ona, iż rok 2009 nadal pozostaje realny. Z kolei członek Rady Polityki Pieniężnej, Andrzej Sławiński wyraził pewne obawy co do przebywania złotego w systemie ERM-II, który jest tzw. przedsionkiem przed wprowadzeniem euro. Jego zdaniem Polska i pozostałe kraje mogą mieć z tym większe problemy w porównaniu z krajami, które dokonywały takiej operacji w latach 90-tych. Głos zabrał także minister gospodarki, Jacek Piechota. Jego zdaniem tegoroczny wzrost gospodarczy ma szanse wynieść 3,7 proc. r/r przy 3,0-3,5 proc. r/r wzrostu w III kwartale. Najbardziej istotna może jednak okazać się wypowiedź Haliny Wasilewskiej-Trenkner z RPP, która stwierdziła, że "przestrzeń do obniżek stóp procentowych wypełnia się", a ceny ropy naftowej pokazują, że nie można mówić o tym, że nie ma presji inflacyjnej. Ta wypowiedź zaszkodziła szczególnie obligacjom, które dzisiaj rano straciły na wartości.

Drugim czynnikiem, który może wpływać na złotego w najbliższym czasie są oczekiwania rynku co do tego, czy 20 września amerykański FED podwyższy stopy procentowe. Przedstawiciele FEDu wydają się mówić jednym głosem, iż nie ugną się pod wpływem huraganu Katrina. Jeżeli tak się stanie to może to zaszkodzić rynkom wschodzącym, gdzie pojawi się realizacja zysków. Z drugiej strony zbliżające się wybory w Polsce, a także prywatyzacja PGNiG sprawiają, że trudno liczyć na większe osłabienie się złotego.

Podsumowując, sprzedaż EUR/PLN w rejonie 3,97 byłaby dobrym rozwiązaniem. W najbliższych dniach powinniśmy pozostawać w przedziale 3,90-3,96. W przypadku USD/PLN dobrym poziomem do sprzedaży są okolice 3,20. Z kupnem sugerowałbym wstrzymać się do przyszłego tygodnia, kiedy złoty może być znów mocniejszy.

Rynek międzynarodowy

Reklama
Reklama

Wczorajsza sesja na rynku eurodolara przyniosła testowanie okolic 1,2380, które zostały obronione. Dzisiaj rano notowania powróciły w okolice 1,2430. Cały czas niepokonany zostaje natomiast poziom 1,2450, co sprawia, że nadal można mówić o mocnym dolarze.

Rynek nie otrzymał wczoraj zbyt wielu informacji. Zgodnie z oczekiwaniami Bank Anglii nie zmienił stóp procentowych utrzymując główną stopę repo na poziomie 4,50 proc. Z kolei o godz. 14:30 amerykański Departament Pracy opublikował dane o liczbie nowo zarejestrowanych bezrobotnych w tygodniu kończącym się 3 września. I tak wyniosła ona 319 tys. wobec 320 tys. po korekcie tydzień wcześniej. Na rynku szacowano jednak figurę na poziomie 315 tys. O godz. 16:00 nadeszły informacje o zapasach hurtowych w lipcu, które w lipcu spadły o 0,1 proc. m/m, a dane za czerwiec zostały zrewidowane do dołu do 0,4 proc. m/m z 0,7 proc. m/m. Na rynku spodziewano się figury na poziomie 0,7 proc. m/m.

Kluczowe są jednak dwie kwestie, wczorajsze wypowiedzi Janet Yellen z FED i Geronta Nerba z niemieckiego IFO. Pierwsza przyznała, że dalsze podwyżki stóp procentowych są dosyć prawdopodobne, a drugi nie wykluczył, iż w przyszłym miesiącu instytut IFO może zrewidować swoje prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego Niemiec. Obserwatorzy zwracają też uwagę na ostatnie sondaże preferencji politycznych w związku z zaplanowanymi na 18 września wyborami do Bundestagu. Pokazują one wprawdzie, iż wygrają chadecy, ale jednak stworzona przez nich koalicja z Wolnymi Demokratami może nie być zbyt silna.

Podsumowując, dzisiaj kurs EUR/USD powinien pozostawać w przedziale 1,2380-1,2450. Rozstrzygnięcie powinno nastąpić dopiero w pierwszych dniach przyszłego tygodnia.

Marek Rogalski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama