Rynek wpadł w uśpienie. Indeks nadal zyskuje 0,5% względem piątkowego
zamknięcia. W sumie należy się cieszyć, gdyż trend jest kontynuowany, ale
wygląda to marnie, gdy porównamy tą zdobycz z tym, czym mogą pochwalić się
inwestorzy z Budapesztu, gdzie indeks rośnie 1,4%. Nie ma tego złego.
Spokojniejszy wzrost ma większe szanse na kontynuację. U 53-54. KJ