Jeśli udałoby się kupującym wyjść wyżej (eurodolar musiałby się wybić ze wzrostowego kanału dołem), to liczyć należałoby się z testem okolic 3.28, czyli linii trendu spadkowego, zapoczątkowanej z wierzchołka z końca lipca. Wsparciem niezmiennie pozostaje 3.11.
EUR/PLN
Zdecydowanie spokojniej przebiegają notowania eurozłotego. Tutaj już od kilku dni obserwujemy stabilizację w wąskim zakresie wahań. Od dołu wsparciem pozostają zeszłotygodniowe minima przy 3.8950. Można założyć, że ich przekroczenie przełoży się na kolejną falę spadkową, choć do sforsowania zostanie podaży jeszcze marcowy dołek przy 3.8690. Oporem w krótkim terminie jest natomiast cena 3.96, która zatrzymała korektę pod koniec ubiegłego tygodnia. Warto zauważyć, że poziom ten pokrywa się z 38,2% zniesieniem fali aprecjacji złotego sprzed dwóch tygodni. Zatrzymanie korekty już na tym poziomie nadal dobrze świadczy o presji popytowej na krajową walutę, a tym samym sugeruje, że w krótkim terminie nadal większe szanse przypisywać należałoby kontynuacji umocnienia złotego. Przebicie ceny 3.96 winno się w konsekwencji przełożyć na skierowanie kursu w stronę dobrze znanego poziomu 4.00.
PLN BASKET
Ostatnia korekta na koszyku względem złotego również zdołała zabrnąć do okolic 38,2% poprzedniego spadku, czyli 3.5750. Wyjście wyżej winno się przełożyć na pogłębienie korekty w stronę 3.62, czyli przebitego wcześniej, sierpniowego dołka, którego podażowe znaczenie wzmocnione jest również poprzez znajdujące się tam ostatnie, 61,8% zniesienie fali spadkowej sprzed dwóch tygodni. Wsparciem pozostaje nadal zeszłotygodniowy dołek na 3.5035.