techniczne formacje (na Nikkei od 2001 r. kształtowała się formacja
odwróconej głowy z ramionami). Dzięki wzrostom na japońskim parkiecie
kontrakty w USA trzymają się na NQ +2,5 pkt. i SP +1,5 pkt.
Na naszym rynku reakcja będzie nijaka. Taka jak cała wczorajsza sesja. Wyżej
wymieniłem zarówno pozytywne jak i negatywne czynniki jakie mogą wpływać
dzisiaj na warszawski parkiet. Wydaje się, że żadne z nich na razie nie
przeważą. Impulsem też nie będzie wczorajsza inflacja. Dane powyżej
rynkowego konsensusu w przypadku inflacji są danymi negatywnymi z punktu
widzenia rynku akcji, ale trwa bardzo silny trend wzrostowy. Na rynku hossy
inwestorzy często widzą tylko dobre informacje, a złe nie przykuwają
niczyjej uwagi. Do wywołania fali zakupów obligacji i kolejnego mocnego
impulsu na rynku akcji mogła wystarczyć inflacja na poziomie 1,3-1,4%. A do
rozczarowania, przy obecnych nastrojach i apetycie na ryzyko, dane muszą być
nie tylko słabsze, ale na tym etapie muszą być fatalne. Może rozrusza nas ta
amerykańska inflacja - CPI w USA poznamy o 14:30. Do tego czasu zakładałbym spokojną konsolidację przy szczytach. MP