Kontrakty podzielają obawy co do przedłużającej się konsolidacji indeksu i
narastającej presji podaży (czytaj - presji na jedynie realizację zysków) na
kluczowych spółkach. Z niedawnego sesyjnego maksa 2468 pkt zjechaliśmy w
okolice 2450 pkt. Głównym straszakiem kontraktów jest PKN, który dzisiaj
jest (zasłużenie) najsłabszą z głównych spółek i ponownie zjechał na minusy.