Obserwowana wczoraj rano korekta notowań złotego okazała się krótkotrwała i tym samym poniedziałek okazał się kolejnym dobrym dniem dla złotego. Dzisiaj rano złoty otworzył się bez większych zmian w relacji do wczorajszego zamknięcia. O godz. 9:21 za jedno euro płacono 3,88 zł, a za dolara 3,1930 zł.
Wczoraj rano opublikowane zostały sondaże preferencji politycznych, które pokazały, że rośnie poparcie dla PiS kosztem nadal prowadzącej PO. Niewykluczone, że taki rozwój wypadków skłonił kierownictwo Platformy Obywatelskiej do zgody na debatę pomiędzy Donaldem Tuskiem, a Lechem Kaczyńskim jeszcze przed wyborami. Wcześniej działacze PO nie byli temu zbyt chętni. Tym samym to wydarzenie może okazać się kluczowym w tym tygodniu, które może mieć wpływ na wynik zaplanowanych na najbliższą niedzielę wyborów do parlamentu. Dosyć niefortunny wydaje się być piątkowy termin. Na razie jednak rynek wydaje się nie obawiać tego, że poparcie dla PO może się zmniejszyć, a PiS może przejąć część lewicowego elektoratu zniechęconego ostatnią historią z Włodzimierzem Cimoszewiczem.
W poniedziałek o godz. 16:00 Główny Urząd Statystyczny opublikował dane o dynamice produkcji przemysłowej i cenach produkcji sprzedanej przemysłu. Okazało się, że obie figury były niższe od oczekiwań. Produkcja zwiększyła się o 4,6 proc. r/r wobec prognozowanych 5,3 proc. r/r, a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 3,8 proc. m/m. Z kolei ceny PPI spadły o 0,1 proc. r/r., podczas kiedy oczekiwano, że nie ulegną one zmianie. Dane te pokazują, że inflacja nadal utrzymuje się pod kontrolą, co może stwarzać przestrzeń do dalszych obniżek stóp procentowych przez RPP, chociaż nie należy liczyć na to, że dojdzie do tego jeszcze w tym miesiącu. Po tej publikacji wzrosły ceny obligacji.
Technika pokazuje, że poziom 3,87 na euro może w najbliższym czasie zostać złamany w dół. Na razie widać, że rynek czeka na impuls. Niewykluczone, że nadejdzie on z rynku obligacji - na jutro została zaplanowana aukcja 5-letnich papierów o wartości 2,5 mld zł.Kiedy tak się stanie to uruchomi się tzw. lawina, która może doprowadzić do spadku EUR/PLN w rejon 3,80-3,82. Poziom taki zakładamy na piątek, bądź poniedziałek. Oporem są okolice 3,8950-3,90. W przypadku USD/PLN oporem są okolice 3,20, a najbliższe wsparcia można zlokalizować w rejonie 3,1850. Z tym, że najprawdopodobniej zostaną one złamane i dojdzie do spadku w rejon 3,1650, a później jeszcze niżej. Celem na ten tydzień są poziomy poniżej 3,14.
Rynek międzynarodowy: