Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 20.09.2005 15:52

Wydarzeniem dzisiejszej sesji był dynamiczny spadek cen kontraktów tuż po

godzinie 10:00. Z takimi wydarzeniami mieliśmy już do czynienia

kilkakrotnie. Tym razem nie należy się tu doszukiwać jakiś niecnych

postępków. Spadek był wynikiem uruchomionych ustawionych wcześniej zleceń

stop. Po krótkim równoważeniu rynku wszystko wróciło do normy. Na plusy już

Reklama
Reklama

nie udało się wyjść, ale końcówka sesji z niewielkimi minusami to i tak

niezły wynik zważywszy na emocje, jakie tej szybkiej zwałce miały miejsce.

Rynek się lekko przestraszył, ale szybko ochłonął. Opoką okazał się tu rynek

akcji, gdzie z takim mocnym i szybkim spadkiem nie mieliśmy do czynienia. Tu

także zawitał spadek, ale można go określić jako zwykłą korektę.

Taka korekta działa na inwestorów orzeźwiająco. Rynek nie może rosnąć bez

Reklama
Reklama

przerwy i korekty są normalną częścią trendu. Właśnie ta duża ilość stopów

to m.in. wynik dawno nie widzianej korekty. Pozycji zyskownych po długiej

stronie rynku było sporo i stopy były stawiane coraz bliżej. Okazało się, że

popyt im nie sprostał. Spadek cen nie czyni jednak większych zmian w ocenie

sytuacji technicznej rynku. Zresztą wystarczy spojrzeć na wykresy

Indeks9.gif Kontrakty9.gif by się przekonać, że dużych szkód nie poniesiono.

Reklama
Reklama

Czy jutro wracamy do wzrostów? Właściwie to dobrze by było, gdyby korekta

się nieco przeciągnęła. Rynek trochę by ochłonął, a tym samym zwiększyłby

się potencjał dalszej zwyżki. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama