Tuż po rozpoczęciu kasowego kurs dotarł w pobliże 2510 pkt. Kontynuację wzrostów uniemożliwił jednak szybki spadek indeksu, który na terminowym wywołał mocne tąpnięcie. W ciągu zaledwie kilku minut spadek potęgowany uruchomionymi zleceniami stop wyniósł ponad 100 pkt. Po krótkiej chwili doszło do odbicia i część tej straty została odrobiona, ale dynamiczna przecena wystraszyła popyt, a rynek ponownie zaczął osuwać się w dół. Nie było to wprawdzie osłabienie tak mocne jak wcześniejsze, ale za to dość konsekwentne. W okolicach 2426 pkt. nastąpiło zatrzymanie i z tego poziomu zaczął się ruch wzrostowy, któremu sprzyjało odreagowanie spadku na indeksie. Kurs sięgnął 2476 pkt., ale w tych okolicach podaż stawiła aktywniejszy opór i na tym skończyły się praktycznie emocje. Druga połowa notowań upływała pod znakiem horyzontu, dla którego górną barierą była powyższa granica, zaś wsparciem rejon 2456 pkt. Do końca dnia niewiele się już zmieniło, a zamknięcie wypadło w środku konsolidacji.
Sytuacja zasadniczo się nie zmieniła, ale w odróżnieniu od poprzednich sesji tym razem nieco więcej elementów przemawia za możliwością odreagowania wzrostów. Zamknięcie czarnej świecy, nawet nie biorąc pod uwagę długiego dolnego cienia, znalazło się poniżej połowy poprzedniego korpusu i w ten sposób powstała niekorzystna formacja zasłony ciemnej chmury. Jej wagę zwiększa bardzo wysoki wolumen. Także ze strony niektórych wskaźników jest coraz więcej powodów do ostrożności. Szybkie oscylatory są jeszcze w strefach wykupienia, ale w większości kierują się w dół, a ryzyko wygenerowania sygnałów sprzedaży zwiększają negatywne dywergencje np. na CCI i Stochastic?u. Te przesłanki sugerują więc możliwość osłabienia, ale z drugiej strony na razie można mówić jedynie o technicznej korekcie. Pierwszym wsparciem pozostaje wybroniona pomimo mocnego naruszenia przyspieszona linia wzrostów z 9 września znajdująca się aktualnie na 2462 pkt. Z punktu widzenia krótkiego okresu istotna jest górna granica średnioterminowego kanału wzrostowego, obecnie na 2443 pkt. Jej przełamanie i jednoznaczny powrót w obręb kanału byłby bowiem silniejszą przesłanką zapowiadającą głębsze spadki.