Technicznie na parze dolara do złotego niewiele się zmieniło. Poranny wierzchołek wypadł w okolicach 3.21, czyli na poziomie oporu, który nadal spełnia swoje podażowe znaczenie. Przebicie strefy 3.21 - 3.22 winno przełożyć się na wzrost w kierunku 3.2550, gdzie znajduje się około 2-miesięczna linia trendu spadkowego. Odnośnie wsparć, to głównym pozostaje w dalszym ciągu 3.11, natomiast nieco wyżej również 3.15.
EUR/PLN
Na eurozłotym udało się dziś popytowi naruszyć poziom oporu przy 3.90, jednakże nie poszło za tym szersze grono kupujących i w efekcie nadal ceny oscylują wokół oporu 3.89 - 3.90. Wsparciem pozostają ostatnie minima, pokrywające się również z dołkiem z marca, czyli 3.97. Ich wyraźne przekroczenie winno wywołać silną falę aprecjacji złotego w kierunku 3.60. Jeśli aktualne, wzrostowego odreagowanie zdołałoby się przedłużyć, to kolejnego oporu doszukiwać należałoby się przy 3.96. Obecnie jednak nadal przewagę mają posiadacze krajowej waluty, a zostanie ona potwierdzona w przypadku przekroczenia wspomnianego wsparcia.
PLN BASKET
Niestety dalszy brak konkretnego kierunku nadal widoczny jest na koszyku względem krajowej waluty. Aktualna konsolidacja w dalszym ciągu sprzyja jednak posiadaczom złotego. Korekta zdołała jak na razie dotrzeć do okolic 3.58, czyli 38,2% zniesienia poprzedniej fali spadkowego, co świadczy o dalszej presji popytowej na krajową walutę. Wyjście ponad wspomniane 3.58 winno się przełożyć na wzrost w kierunku 3.62, czyli poziomu dołków z początku sierpnia, których podażowe znaczenie wzmocnione jest również znajdującym się tam ostatnim, 61,8% zniesieniem poprzedniego spadku, jak również krótkoterminową linią trendu spadkowego. Wsparciem natomiast pozostają minima sprzed dwóch tygodni, wyznaczone przy cenie 3.5035 i ich przekroczenie sugerowałoby pojawienie się kolejnej fali umocnienia krajowej waluty.