W pierwszej godzinie bariera ta była kilkakrotnie testowana, a nawet naruszana, ale nie udało się jej mocniej sforsować. Determinacja w obronie zmotywowała wreszcie popyt do większej aktywności i przed rozpoczęciem kasowego przystąpił on do odrabiania strat. Indeks na początku też zaczął piąć się do góry dając na terminowym dodatkowy impuls dla kontynuacji wzrostów. Kurs wyszedł na plus i konsekwentnie zyskiwał. Zwyżka dotarła w okolice wtorkowego zamknięcia na 2466 pkt., ale po wyraźnym naruszeniu pokazała się z kolei większa podaż. Rynek cofnął się niżej i drugą połowę notowań zaczął od konsolidacji. Na dwie godziny przed końcem przerwało ją jednak wybicie dołem, a próba powrotu szybko się skończyła. Ostatnie kilkadziesiąt minut stało pod znakiem wyraźnej wyprzedaży sprowokowanej zdecydowanym spadkiem na kasowym. Kurs znów znalazł się blisko wsparcia na 2433 pkt., ale nie doszło do przebicia, a na zamknięciu kilka punktów zostało odrobionych.

Sytuacja techniczna nie uległa większym zmianom. Lekko pozytywnym elementem jest kolejna skuteczna obrona wsparcia na poziomie 2433 pkt., ale z drugiej strony niezbyt dobre wrażenie robi przebicie górnej granicy średnioterminowego kanału wzrostowego i powrót w jego obręb. Popyt starał się wprawdzie do tego nie dopuścić, ale jak widać jest zbyt ostrożny, co nie rokuje najlepiej na najbliższą przyszłość. Wzrost był także zbyt słaby by poprawić układ wskaźników. Na najszybszych oscylatorach aktualne pozostały więc sygnały sprzedaży, a ROC już zdecydowanie zmienił kierunek na spadkowy. Także MACD uformował wyraźniejszy szczyt, choć do średniej ma jeszcze nieco miejsca. W tym układzie należy więc liczyć się z możliwością dalszego osłabienia, choć w perspektywie kilku kolejnych dni możliwe jest przejściowe uspokojenie. Poza wspomnianym wsparciem na 2433 pkt. i położonym tuż poniżej, bo na 2427 pkt. pierwszym ze zniesień fali zwyżkowej z końca sierpnia, kolejną ważniejszą zaporą dla spadków jest luka hossy sprzed tygodnia w strefie 2373-2376 pkt. Oporem powinny być nadal wtorkowe i poniedziałkowe zamknięcia, czyli przedział 2466-2487 pkt. Najprawdopodobniej następne kilka sesji upłynie kurs może spędzić pomiędzy tymi ograniczeniami.