Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 27.09.2005 09:18

Jedno co można powiedzieć o wczorajszej sesji w Stanach to to, że z

pewnością nie będzie ona dla nas natchnieniem. Kosmetyczna zmiana wartości

indeksów w stosunku do poprzedniego (piątkowego) zamknięcia nie może być dla

nas impulsem. Tym bardziej, że w czasie sesji kierunek ruchu rynku zmieniał

się kilka razy dj.gif Nasdaq.gif SP500.gif Początek notowań był dobry za

Reklama
Reklama

sprawą spadającej ceny ropy. Ta jednak później zaczęła rosnąć, co wyhamowało

zapędy byków ropa.gif Czy słusznie? Cóż, to przyklejenie się rynku do ceny

tego surowca już było przeze mnie omawiane i nie będę tego powtarzać.

Jedynymi wydarzeniami godnymi uwagi z dnia wczorajszego były wystąpienia

szefa Chicagowskiego Banku Rezerw Federalnych, Michaela Moskowa oraz samego

szefa Fed. Pierwszy dał kilka wskazówek co do przyszłych ruchów FOMC.

Reklama
Reklama

Najważniejszą jest jego przekonanie, że jest miejsce na dalsze podwyżki stóp

procentowych. Nie tylko miejsce, ale i potrzeba, gdyż inflacja "dochodzi do

górnej granicy komfortowego dla Fed przedziału". Jego zdaniem ostatnie dwa

huragany wpłyną na gospodarkę, ale w małym zakresie i tylko tymczasowo.

Uważa, że należy skupić uwagę na wydatkach rządowych związanych z pomocą

poszkodowanym.

Reklama
Reklama

Szef Fed wypowiedział się w sprawie sytuacji na rynku nieruchomości. Jego

zdaniem nie jest to jeszcze "bańka" spekulacyjna. Średni wzrost cen w ciągu

ostatnich 10 lat wyniósł 9%. Warto chyba zapytać, jak ta dynamika się

zmieniała. Wzrost zadłużenia hipotecznego rósł jeszcze szybciej. Zwrócił on

uwagę, że istnieje powiązanie między konsumpcją o sytuacją na rynku

Reklama
Reklama

kapitałowym i na rynku nieruchomości. Greenspan jest świadomy, że dalszy

wzrost stóp procentowych podraża dług i wpływa na możliwości konsumpcji. Ta

spadnie przy wyższych stopach procentowych kredytów hipotecznych. Jest i

pocieszenie. Zdaniem Greenspana sytuacja gospodarstwa domowych jest

wystarczająco dobra, by wytrzymać ewentualny spadek cen na rynku

Reklama
Reklama

nieruchomości. To pocieszające i można mieć nadzieję, że szef Fed się nie

myli.

Obie wypowiedzi warto zapamiętać, choć nie będą one miały wiele do

powiedzenia na naszym rynku w dniu dzisiejszym. Wczoraj mieliśmy spory

wzrost przy umiarkowanym, jak na ostatnie dni, obrocie. Można się tylko

Reklama
Reklama

zastanawiać, czy jest szansa na wyjście na nowe szczyty. Kierunek trendu

sugeruje, że tak. W tej chwili wiele nam brakuje do ewentualnego sygnału

sprzedaży. Zatem pozostaje tylko obserwować zachowanie rynku. Przedłużenie

się korekty nie będzie przecież żadnym poważnym problemem. Kontrakty.gif

Indeks.gif Przypomnę, że o 10:00 czeka nas publikacja wskaźnika Ifo, a o

16:00 podana zostanie wartość wskaźnika zaufania konsumentów oraz dynamika

sprzedaży nowych domów. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama