Sytuacja techniczna pozostaje zatem bez zmian, czyli oporem jest w dalszym ciągu 3.2750, który to poziom zatrzymał w poniedziałek sprzedających złotego. Wsparcia natomiast doszukiwać można się w okolicy 3.23 oraz nieco niżej przy cenie 3.21, gdzie zlokalizowana jest miesięczna linia trendu wzrostowego. Można zakładać, że jej przekroczenie przełoży się na zakończenie aktualnej korekty i złoty ponownie będzie w kręgu zainteresowania.
EUR/PLN
Równie spokojnie przebiegają notowania na eurozłotym. Udało się po raz kolejny kupującym europejską walutę nieco oddalić od newralgicznego poziomu, czyli 3.87. Jest to bowiem poziom marcowego dołka, który ostatnio wielokrotnie zatrzymywał kupujących złotego. Problem jednak w tym, że jak na razie nie udało się popytowi zbyt daleko odsunąć cen od tego wsparcia, a zatem w dalszym ciągu uważać je należy za zagrożone. Warto również zwrócić uwagę, że na przestrzeni 4 ostatnich tygodni ukształtowała się tu nieco przechylona formacja odwróconej RGR. Jeśli obecnie kurs przekroczyłby okolic 3.93 - 3.94, to spodziewać należałoby się zapoczątkowania nieco głębszej korekty ostatniej fali spadkowej. Miałaby ona szanse doprowadzić do umocnienia europejskiej waluty w stronę dobrze znanego poziomu 4.00, który niedawno stanowił dla sprzedających spory problem.
PLN BASKET
Dzisiejsze, ograniczone wahania na krajowym rynku walutowym zarówno na dolarze, jak i euro, przekładają się na równie spokojne wahania całego koszyka względem złotego. Obecnie obserwujemy oscylacje w okolicach 3.5850, czyli rejonie oporu, który na początku tygodnia został już naruszony. Nieco wyżej podaży spodziewałbym się w rejonie 3.61 - 3.62, gdzie między innymi znajdują się dołek z początku sierpnia, jak również około 2-miesieczna linia trendu spadkowego. Odbicie się od jej poziomu sugerowałoby nadal utrzymywanie przewagi posiadaczy złotego i tym samym spodziewać należałoby się kontynuacji spadku cen w stronę 3.50, czyli wrześniowych dołków.