Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Ostatnie godziny handlu na eurodolarze nie przyniosły jakiś znaczących zmian. Kurs obronił po raz kolejny poziom wsparcia w okolicach 1.20 i z tego rejonu widoczne jest nieznacznie wzrostowe odreagowanie do okolic 1.2070. Nie zmienia to jednak w żaden sposób technicznej sytuacji tej pary w krótkim terminie. Tutaj nadal przewagę mają posiadacze amerykańskiej waluty.

Publikacja: 29.09.2005 08:51

Aktualne, wzrostowe odreagowanie nie zdołało bowiem przekroczyć poziomu oporu w strefie 1.2080 - 1.21. Póki zatem kurs znajduje się poniżej, większym prawdopodobieństwem cechuje się ponowny atak rejonu 1.1980 - 1.20.

USD/JPY

Nieznaczne osłabienie dolara widoczne jest także na parze dolarjena. Tutaj ceny osiągnęły jednak swój docelowy poziom (biorąc pod uwagę niewielki filtr), zatem obecne odreagowanie nie jest niczym dziwnym. Otwartym pozostaje jednak pytanie, do jakiego poziomu spadek zdoła zabrnąć. Aktualnie wsparcia doszukiwałbym się przy cenie ok. 112.58 i jeśli korekta nie zdoła zejść poniżej tego poziomu, to nadal nie można wykluczać ponownej próby sforsowania lipcowego wierzchołka, który ustanowiony został przy 113.70. Jeśli jednak korekta by się zagalopowała, to przekroczenie wspomnianego wsparcia winno się w konsekwencji przełożyć na kontynuację spadku w stronę 112.00, gdzie zlokalizowany jest następny poziom o charakterze popytowym.

EUR/JPY

Niestety nadal bez zmian przedstawia się krótkoterminowa sytuacja na parze eurojena. Nie udało się wybić cen poza zakres ostatniego, 3-tygodniowego horyzontu w zakresie ok. 134.50 - 136.50. Obecnie bliżej nam jednak do wariantu wyjścia górą, bowiem aktualnie ceny testują jego górne ograniczenie. Nieco wyżej podaży spodziewać należałoby się przy cenie 136.80, gdzie zlokalizowana jest obecnie około 1,5-miesięczna linia trendu spadkowego. Odnośnie poziomów wsparcia, to tutaj nadal pozostaje nim wrześniowy dołek przy 134.50 oraz nieco wyżej również linia trendu wyznaczona po minimach z ostatnich tygodni, która aktualnie znajduje się przy 135.15. Pozostaje zatem nadal czekać na rozstrzygnięcie.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Chwilowe zatrzymanie aprecjacji amerykańskiej waluty widoczne jest również na parze funta względem dolara. Ceny wyznaczyły obecnie dołek w okolicach 1.76, natomiast najbliższym oporem jest aktualnie poziom 1.77, nad który w godzinach porannych kupujący próbują się właśnie przedostać. Jeśli udałoby się pogłębić korektę poprzedniego spadku i sforsować wspomniany 1.77, to liczyć należałoby się z aprecjacją brytyjskiej waluty w stronę 1.78, czyli kolejnego, podażowego poziomu. Warto jednak zauważyć, że aktualne zatrzymanie dalszego wzrostu wartości dolara nie zmienia w żadnym stopniu sytuacji technicznej na tej parze. Tutaj nadal posiadacze dolara mają przewagę. O zmianie tego nastawienia można będzie mówić w przypadku przekroczenia któregoś z ważniejszych oporów, jak np. strefy 1.7800/20. Przypomnę, że ostatnim przekroczenie tego właśnie poziomu rynek otworzył sobie drogę do spadku cen w stronę 1.74, czyli 161,8% wysokości fali wzrostowej, zapoczątkowanej pod koniec sierpnia. Zasięg spadku nie został jeszcze zrealizowany, zatem nadal należy się spodziewać utrzymywania presji podażowej na tej parze (aprecjacji dolara).

USD/CHF

W dość newralgicznym miejscu znalazł się dziś rano dolar względem franka szwajcarskiego. Na tej parze również zawitała korekta i obecnie ceny dotarły już do okolic najbliższego wsparcia. Jest nim poziom ok. 1.2880. Nieco niżej (1.2870) znajduje się również miesięczna linia trendu wzrostowe. Można zakładać, że przekroczenie tych poziomów może już ośmielić podaż i rynek wejdzie tu w nieco głębszą korektę poprzedniego wzrostu. Kolejnych wsparć spodziewałbym się w takim układzie przy cenach 1.2823 oraz 1.2653. Jeśli jednak aktualny trend wzrostowy ma być nadal postrzegany jako silny, to kupujący winni wybronić wskazane, najbliższe poziomy wsparcia i doprowadzić do wzrostowego odbicia. Obecnie oporem są ostatnie maksima przy 1.30 i ich przekroczenie byłoby sygnałem zakończenia aktualnej korekty. Winno się to wówczas przełożyć na skierowanie cen w stronę lipcowych maksimów, które zlokalizowane są przy cenie 1.3080. Póki co, posiadacze dolara nadal mają na tej parze przewagę.Wśród dzisiejszych publikacji makroekonomicznych zapoznamy się z ostatecznymi danymi dotyczącymi dynamiki PKB w Stanach Zjednoczonych za II kwartał. Prognozuje się tu wzrost o 3,3%. Razem z tymi danymi podany zostanie również deflator (oczekuje się poziomu 2,4%), jak również cotygodniowe dane dotyczące ilości nowych zasiłków dla bezrobotnych. W tym tygodniu prognozy mówią o 400k, względem 432k w ubiegłym tygodniu. Wszystkie te publikacje zostaną podane o 14:30. Z informacji spoza USA, w godzinach rannych (10:00) dowiemy się, jakie było wrześniowe bezrobocie w Niemczech. Analitycy nie spodziewają się zmian, czyli prognozuje się poziom 11,6%.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama