Sesja zaczęła się spadkiem i luką bessy. Idąc za ciosem podaż szybko zaatakowała wsparcia na 2509 pkt. i 2500 pkt. pokonując je. Indeks otworzył się na minusie i także podążył w dół, co na kontraktach dało impuls dla testu kolejnego ważnego ograniczenia na wysokości 2489 pkt. Dopiero po jego naruszeniu popyt podjął aktywniejszą walkę, a sprzyjało mu odbicie na kasowym. Po powrocie nad 2500 pkt. nastąpiło wyhamowanie i osłabienie, ale tym razem nie była to mocna przecena i kurs utrzymywał się stosunkowo blisko powyższej granicy. W połowie notowań rynek znów zaczął piąć się do góry i po półtorej godzinie dotarł do otwarcia. Nie udało się go jednak sforsować i z tego poziomu rynek zaczął się ponownie cofać. Początkowo był to w miarę spokojny spadek, ale po kilkudziesięciu minutach podaż znów mocno zaatakowała poziom 2500 pkt. Próba obrony była jedynie niewielką konsolidacją i następnego testu wsparcie nie wytrzymało. To wzmogło jeszcze wyprzedaż, co w ostatnich minutach przyniosło atak na wcześniejsze minima i barierę na 2489 pkt., zakończony ostatecznie przebiciem.

Sytuacja techniczna uległa wyraźniejszemu pogorszeniu. Negatywnym sygnałem jest zwłaszcza przebicie kilku ważnych wsparć. Należały do nich połowa poniedziałkowego korpusu i linia trendu wzrostowego z końca sierpnia w strefie 2509-2500 pkt. oraz zamknięcie z 27 września na wysokości 2489 pkt. Zwiększoną presję podaży potwierdza również wzrost wolumenu oraz luka bessy w strefie 2519-2521 pkt., która w najbliższym czasie powinna być oporem. Dodatkowo układ ostatnich trzech świec można traktować jako gwiazdę wieczorną doji -mocną formację zapowiadającą spadki. Pogorszył się też wyraźniej układ wskaźników. Oscylatory w większości znów wyszły ze stref wykupienia dając sygnały sprzedaży. Podobnie zachowały się również MACD i ROC, z których pierwszy powrócił poniżej średniej, a drugi mocnym ruchem pokonał linię równowagi. Te przesłanki sugerują więc dalsze spadki w najbliższym czasie. Kolejnym wsparciem będzie lokalne minimum na wysokości 2433 pkt., ale silniejsza bariera popytowa jest się dopiero w strefie 2406-2498 pkt., gdzie znajduje się między innymi 38,2 % zniesienia wrześniowej zwyżki. Należy liczyć się z tym, iż krótkim okresie będzie ona celem testów.