Indeks jednak zaczął szybko odrabiać straty, co także na kontraktach dało pretekst dla lekkiego odbicia. W pobliżu poziomu odniesienia rynek na kilkadziesiąt minut znów utknął jednak w konsolidacji. Przed południem popyt starał się doprowadzić do wybicia górą, ale niewiele wyszło z tej próby i już na wysokości 2392 pkt. wzrost został zatrzymany. Z tego poziomu zaczęło się ponowne osłabienie, niezbyt wprawdzie dynamiczne, ale konsekwentne. Kurs powrócił na minus, a spadek dotarł w pobliże porannych minimów, ale lepsze dane z rynku pracy w USA poprawiły nastroje i nie tylko zapobiegły dalszej przecenie, ale też dały impuls dla wyraźniejszej zwyżki. Przy wcześniejszych szczytach doszło do krótkiego uspokojenia, po którym kurs ruszył do znowu do góry. Oporem stał się jednak poziom 2397 pkt. i po kilku nieudanych próbach przebicia w końcówce doszło do lekkiego osłabienia, w wyniku którego rynek wrócił do poprzedniego zamknięcia i skończył tuż powyżej.

Piątkowa sesja nie wniosła zmian do sytuacji. Niewielka zmienność i wahania w dolnych partiach poprzedniej świecy nie są argumentem świadczącym, że popyt odzyskuje siły. Takie zachowanie sugeruje jego dużą ostrożność, zwłaszcza po czwartkowej porażce. Dopiero pokonanie pierwszych oporów może dać powody do umiarkowanego optymizmu, ale na razie są one niezagrożone. Barierami tymi są poziom 2414 pkt. oraz luka bessy w przedziale 2448-2480 pkt. Pierwsza z nich jest jeszcze w zasięgu popytu, ale szanse pokonania drugiej są w najbliższym czasie nikłe i należy liczyć się z tym, iż odbicie będzie jedynie ruchem powrotnym w te okolice. Za możliwym lekkim odreagowanie przemawia wyprzedanie rynku widoczne na większości szybkich oscylatorów. Nadziei na większy wzrost nie dają natomiast MACD i ROC znajdujące się poniżej linii sygnału, chociaż ostatni z nich odbił lekko do góry. W układzie tygodniowym sytuację pogarsza formacja objęcia bessy sugerująca, że po okresie korekty rynek może powrócić do trendu spadkowego. Ważniejszych wsparć można spodziewać się przy linii wzrostów z maja obecnie na 2348 pkt. i w okolicach 50% zniesienia wrześniowej zwyżki na 2355 pkt.