Jego przełamanie zmieniałoby już sytuację techniczną w sposób znaczący. Odnośnie krótkoterminowych oporów, to dość istotnym wydaje się 1.21. Wyjście cen ponownie ponad ten poziom stanowiłoby zapowiedź tego, że korekta jeszcze ostatecznie się nie zakończyła, a prawdopodobnie zostanie pogłębiona, czyli ceny wyjdą jeszcze ponad 1.22. Póki co, posiadacze dolara nadal utrzymują przewagę zarówno w krótkim, jak i średnim terminie.
USD/JPY
Przewaga amerykańskiej waluty widoczna jest również na dolarjenie. Tutaj nadal utrzymuje się zakres wzrostowego kanału, w którym ceny od paru dni się poruszają. Jego ograniczenia zawierają się obecnie w rejonie 114.30 - 115.00. Warto również zauważyć, że przełamany został już zeszłotygodniowy wierzchołek przy cenie 114.38. Otwiera to w tym momencie drogę przynajmniej do okolic 115.23, czyli 161,8% wysokości zeszłotygodniowej korekty. Nieco wcześniej (114.97) kupującym przyjdzie się również zmierzyć z poziomem szczytu z maja 2004r, którego podażowe znaczenie wzmocnione jest obecnie również górnym ograniczeniem wspomnianego, krótkoterminowego kanału wzrostowego. Pierwszym symptomem osłabienia potencjału kupujących byłoby wybicie się z niego dołem. Wówczas realna stałaby się krótkoterminowa deprecjacja dolara do okolic 113.50.
EUR/JPY
Korekcyjny spadek eurojena, po zeszłotygodniowym zatrzymaniu się na górnym ograniczeniu spadkowego kanału zatrzymał się na górnym ograniczeniu niedawnej, miesięcznej konsolidacji przy 137.00. W tym układzie rynek ponownie się tu zakleszczył i można się spodziewać, że wybicie poza 137.00 - 138.00 wyznaczy dalszy kierunek zmian cen. Przełamanie wsparcia winno zaowocować spadkiem cen w stronę kilkumiesięcznej linii trendu wzrostowego, która znajduje się przy 135.70, natomiast wybicie górą zmieniałoby już w zasadzie sytuację techniczną tej pary w nieco bardziej wyraźny sposób i średnioterminowymi faworytami byliby wówczas posiadacze europejskiej waluty. Pozostaje zatem czekać na dalsze rozstrzygnięcia.