Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Nocne godziny handlu przyniosły dalsze umocnienie dolara względem euro. Cała, dotychczasowa presja spadkowa eurodolara jest tu wynikiem przełamania 1.21, co tym samym sugerowało zakończenie zeszłotygodniowej korekty. Aktualnie kurs dotarł do okolic 1.1960. Można zakładać, że docelowo podaż spróbuje dotrzeć do rejonu 1.19, gdzie znajduje się kluczowe w długim terminie wsparcie.

Publikacja: 12.10.2005 08:47

Jego przełamanie zmieniałoby już sytuację techniczną w sposób znaczący. Odnośnie krótkoterminowych oporów, to dość istotnym wydaje się 1.21. Wyjście cen ponownie ponad ten poziom stanowiłoby zapowiedź tego, że korekta jeszcze ostatecznie się nie zakończyła, a prawdopodobnie zostanie pogłębiona, czyli ceny wyjdą jeszcze ponad 1.22. Póki co, posiadacze dolara nadal utrzymują przewagę zarówno w krótkim, jak i średnim terminie.

USD/JPY

Przewaga amerykańskiej waluty widoczna jest również na dolarjenie. Tutaj nadal utrzymuje się zakres wzrostowego kanału, w którym ceny od paru dni się poruszają. Jego ograniczenia zawierają się obecnie w rejonie 114.30 - 115.00. Warto również zauważyć, że przełamany został już zeszłotygodniowy wierzchołek przy cenie 114.38. Otwiera to w tym momencie drogę przynajmniej do okolic 115.23, czyli 161,8% wysokości zeszłotygodniowej korekty. Nieco wcześniej (114.97) kupującym przyjdzie się również zmierzyć z poziomem szczytu z maja 2004r, którego podażowe znaczenie wzmocnione jest obecnie również górnym ograniczeniem wspomnianego, krótkoterminowego kanału wzrostowego. Pierwszym symptomem osłabienia potencjału kupujących byłoby wybicie się z niego dołem. Wówczas realna stałaby się krótkoterminowa deprecjacja dolara do okolic 113.50.

EUR/JPY

Korekcyjny spadek eurojena, po zeszłotygodniowym zatrzymaniu się na górnym ograniczeniu spadkowego kanału zatrzymał się na górnym ograniczeniu niedawnej, miesięcznej konsolidacji przy 137.00. W tym układzie rynek ponownie się tu zakleszczył i można się spodziewać, że wybicie poza 137.00 - 138.00 wyznaczy dalszy kierunek zmian cen. Przełamanie wsparcia winno zaowocować spadkiem cen w stronę kilkumiesięcznej linii trendu wzrostowego, która znajduje się przy 135.70, natomiast wybicie górą zmieniałoby już w zasadzie sytuację techniczną tej pary w nieco bardziej wyraźny sposób i średnioterminowymi faworytami byliby wówczas posiadacze europejskiej waluty. Pozostaje zatem czekać na dalsze rozstrzygnięcia.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Presja wzrostu wartości dolara widoczna jest także na funcie względem amerykańskiej waluty. Wsparcie w strefie 1.7500/15 zostało już definitywnie przełamane i obecnie rynek kieruje się do okolic 1.7330, czyli docelowego poziomu spadku, wynikającego z 161,8% wysokości zeszłotygodniowej korekty. Warto również zauważyć, że nieco wcześniej (1.74) popyt może się pokazać ze względu na obecność analogicznego poziomu docelowego, który wynika z wysokości fali wzrostowej z końca sierpnia. Obecnie zatem przewaga nadal jest po stronie posiadaczy dolara. Powodem do niepokoju z ich strony byłby udany atak na miesięczną linię trendu spadkowego, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 1.7670. Jej przełamanie stanowiłoby zapowiedź wzrostu przynajmniej do kolejnej strefy oporu, czyli 1.7800/20.

USD/CHF

Wzrost wartości dolara widoczny jest także na parze dolara względem franka szwajcarskiego. Tutaj umocnienie dolara jest o tyle ważne, że widocznych było sporo niepokojących, technicznych przesłanek na niekorzyść posiadaczy amerykańskiej waluty. Im jednak wyżej, tym więcej z tych przesłanek staje się nieaktualnych. Wzrost, który od wczoraj jest tu widoczny już w zasadzie w sporym stopniu odsunął ryzyko utworzenia miesięcznej formacji RGR (prawe ramię zbyt wysokie), jak również kilkudniowej flagi (zbyt wysoki kanał korekcyjny w stosunku do poprzedzającego go spadku). Sugeruje to zatem próbę skierowania się cen w stronę zeszłotygodniowych maksimów, które zlokalizowane są przy cenie 1.3040. Kupujący zdołali bowiem przełamać poziom 1.29, gdzie znajduje się ostatnie, 61,8% zniesienie poprzedniej fali spadkowej. Obecnie zatem, analogicznie, jak w przypadku pozostałych par, dolar ma nadal przewagę i zakładać należałoby jej utrzymanie. Pierwszym niepokojącym sygnałem byłoby teraz wybicie się z kilkudniowego kanału wzrostowego dołem. Jego ograniczenia to aktualnie 1.2860 - 1.2930. Do poziomu dolnego ograniczenia to posiadacze amerykańskiej waluty sNiestety z publikacji makroekonomicznych mamy dziś praktycznie pustkę. Jedyne, co może przykuć uwagę inwestorów, to przemówienie Alana Greenspana o godzinie 14:30 na temat elastyczności gospodarki. Z rynku polskiego czeka nas aukcja obligacji 10-letnich. Obawiać się zatem można, że ze strony fundamentalnej na dzisiaj będzie niewielki wpływ na rynek walutowy, a zatem zadaniem posiadaczy dolara będzie jedynie utrzymać zdobyte już wcześniej poziomy. Na szczęście 2 kolejne dni będą już pod względem publikacji makroekonomicznych zdecydowanie bardziej ciekawe, ale o szczegółach już w jutrzejszym, porannym komentarzu.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama