Mimo wzrostów na giełdach w Budapeszcie i Pradze i dobremu otwarciu rynku kasowego, dało się zauważyć, że inwestorzy operujący na rynku terminowym dość sceptycznie podchodzą do możliwości poważniejszego odreagowania ostatnich spadków. Baza momentami oscylowała wyraźnie poniżej -40 punktów. Jednym z powodów wydłużenia bazy były dość niskie obroty na rynku kasowym, które potwierdzały nietrwałość odbicia. Druga część notowań przyniosła lekkie osłabienie, jednak nie było ono znaczące. Kontrakty przez kilka ostatnich godzin handlu poruszały się w przedziale 2304-2315 punktów. Wczorajsza zmienność była niska -dzienny zakres zmian kontraktów wyniósł zaledwie 24 punkty. Niższy zakres zmian spowodował spadek wolumenu obrotów na serii FW20Z5 do 17 150 sztuk. Baza na zamknięciu wyniosła - 30 punktów. Dość istotnie wzrosła liczba otwartych pozycji (+1 022 szt.) dochodząc na zamknięciu do 29 649 sztuk.
Sytuacja techniczna nie uległa po wczorajszej sesji znaczącej poprawie, istnieje jednak szansa, że na kolejnych sesjach może dojść do bardziej zdecydowanego odbicia. Stabilizacja w wąskim obszarze w okolicy 2300 punktów pokazuje, że strona popytowa dochodzi pomału do głosu. Pierwszym oporem dla kontraktów jest poziom wyznaczony przez ostatnie dwa dzienne maksima, czyli 2324 pkt. Jego ewentualne sforsowanie otwiera drogę do wzrostu do połowy czarnej świecy z ubiegłego czwartku, czyli 2346 punktów. Średnioterminowa sytuacja techniczna wciąż nie wygląda dobrze i można spodziewać się kontynuacji spadków. MACD przebiło po wczorajszej sesji swój poziom równowagi. Przestrzeń do spadku posiada w dalszym ciągu RSI, choć wskaźnik ten jest już stosunkowo blisko obszaru wyprzedania. Na korekcyjne odbicie może pokazywać jednak oscylator stochastyczny, który od kilku dni przebywa już w sferze wyprzedania. Optymizm posiadaczy długich pozycji może budzić również fakt powrotu kursu do wstęgi Bollingera, co należy odczytywać jako wstępny sygnał do kupowania. Ważnym sygnałem do krótkoterminowej gry na wzrost może okazać się wyjście kursu kontraktów ponad 55-sesyjną średnią, która obecnie przebiega na wysokości 2317 punktów.