Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajszy dzień na międzynarodowym rynku walutowym miał szanse okazać się przełomowym (przynajmniej w krótkim terminie) dla kondycji dolara, jednakże tak się nie stało. Mowa oczywiście o przełamaniu istotnej bariery przy 1.19, a może lepiej powiedzieć, próbie przełamania.

Publikacja: 20.10.2005 08:04

Po szybkim spadku (realizacja zleceń stop) rynek wrócił nad naruszone wsparcie, a to z kolei zachęcało do zagrania pod odbicie i w efekcie dolar stracił jeszcze figurę. W godzinach nocnych widoczna jest już nieznaczna presja ponownego umocnienia amerykańskiej waluty. Otwartym pozostaje zatem pytanie, jak wczorajsza pułapka wybicia wpłynie na dalsze losy tego wsparcia i czy w przypadku ponownego skierowania się w jego rejon pojawią się kolejni chętni do grania po krótkiej stronie rynku, po wczorajszych doświadczeniach. Można jednak zakładać, że w aktualnym trendzie spadkowym to nie wsparcia są ważne, a opory, a zatem skupić wypadałoby się na poziomie 1.2070, gdzie zlokalizowana jest obecnie około 2-tygodniowa linia trendu spadkowego. Jej przełamanie otwierałoby drogę do okolic kolejnego podażowego rejonu, czyli 1.21. Można zakładać, że o zmianie kierunku na tej parze w krótkim terminie zadecydowałaby porażka kupujących dolara na poziomie 1.22. Wyjście wyżej otwierałoby z kolei drogę do 1.2350. Póki zatem żaden ze wspomnianych oporów nie został jeszcze przełamany, liczyć należy się z kolejnymi próbami trwałego zejścia kursu pod 1.19.

USD/JPY

Dolar nadal pozostaje mocny względem jena. Tutaj nie widać żadnych, nerwowych ruchów, a jedynie konsekwentne umacnianie się amerykańskiej waluty, przy niewielkich korektach. Wczorajszy dzień również przyniósł nieznaczne osłabienie dolara, jednakże jest ono na tyle symboliczne, że nie zdołało zagrozić najbliższym wsparciom. Są one zlokalizowane w rejonie 115.00/07. Ich przełamanie winno się przełożyć na spadek wartości amerykańskiej waluty do kolejnego wsparcia, zlokalizowanego przy 114.60. Aktualnie zatem posiadacze amerykańskiej waluty mają zdecydowanie przewagę. O zakończeniu obecnej, nieznacznej korekty poinformuje nas wyjście na nowe maksima, czyli ponad okolice 116.00. Dolar winien się wówczas umocnić przynajmniej do okolic 116.40/60. Kolejnym oporem byłby poziom 117.15/20.

EUR/JPY

Wczorajszy dzień przyniósł próbę osłabienia europejskiej waluty względem jena japońskiego. Przypomnę, że w krótkim terminie widoczna jest konsolidacja nad przełamanym oporem w postaci górnego ograniczenia średnioterminowego kanału spadkowego. Wczoraj ceny chwilowo powróciły pod jego poziom (reakcja na zejście eurodolara pod 1.19). Takie cofnięcie się pod przełamane już wsparcia miało szanse zakończyć się nieco bardziej zdecydowanym umocnieniem japońskiej waluty (pułapka wybicia), ale rynek został szybko cofnięty i ponownie znajdujemy się w poprzednim zakresie horyzontalnym, czyli 138.00/50. Głównym problemem popytu jest teraz cena 138.80, czyli poziom sierpniowych maksimów. Ich przełamanie otwierałoby już drogę do kontynuacji trendu wzrostowego. Odnośnie wsparć, to najbliższym jest naruszone wczoraj ograniczenie kanału na 137.90, natomiast nieco niżej popytu doszukiwać można się również przy wewnętrznej linii trendu w okolicach 137.30.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Aktualna sytuacja na parze funta względem amerykańskiej waluty w dalszym ciągu sprzyja posiadaczom dolara. Wczorajsze jego osłabienie zdołało dotrzeć do okolic 2-tygodniowej linii trendu spadkowego i z jej okolic widoczne w godzinach nocnych jest osłabienie funta. W tym układzie można tu już mówić o kształtowaniu formacji trójkąta symetrycznego, którego ograniczenia zawierają się obecnie w zakresie 1.7450 - 1.7680. Biorąc pod uwagę poprzedzający go trend spadkowy, większym prawdopodobieństwem cechuje się wariant docelowego wybicia dołem, a tym samym dalszej aprecjacji amerykańskiej waluty. Nieco niżej wsparcia doszukiwałbym się jeszcze na poziomie dotychczasowych, październikowych dołków przy 1.74. Ich przełamanie otwierałoby w krótkim terminie drogę do umocnienia dolara w kierunku 1.7180, czyli 161,8% wysokości zeszłotygodniowej fali korekcyjnej. Odnośnie oporów, to pierwszym sygnałem pogłębienia korekty ostatniego trendu aprecjacji dolara byłoby wybicie ze wspomnianego trójkąta górą. Nieco wyżej podaży spodziewać należałoby się również przy cenie 1.7730 oraz 1.7800/20.

USD/CHF

Na parze dolara względem franka szwajcarskiego nadal niepokonanym pozostaje opór przy 1.3080. Wczoraj zdołał on zatrzymać kupujących i z jego okolic mamy widoczne osłabienie amerykańskiej waluty. Pomogła w tym również niewielka formacja podwójnego szczytu z linią szyi przy 1.2890. Problemy z pokonaniem oporu nie zmieniają jednak w żaden sposób układu sił na tej parze i tu w dalszym ciągu posiadacze amerykańskiej waluty zdają się mieć przewagę. Głównym wsparciem pozostaje niemal 2-miesięczna linia trendu wzrostowego, która obecnie zlokalizowana jest przy poziomie 1.2850 i jej przełamanie kazałoby się liczyć ze spadkiem cen w stronę strefy popytowej zlokalizowanej przy 1.2658/71. Nieco wcześniej wsparcia spodziewałbym się jeszcze w rejonie 1.2785.

Z publikacji makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych zaplanowano na dzisiaj na 14:30 dane o ilości nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Prognozuje się 370k podań. O godzinie 16:00 zapoznamy się również z indeksem wskaźników wyprzedzających LEI za wrzesień (prognoza -0,4%), natomiast o 18:00 podany zostanie indeks Philadelphia FED za październik (dane wstępne). Szacuje się jego odczyt na poziomie 10pkt. Z danych spoza rynku amerykańskiego otrzymamy jeszcze od rana o godzinie 10:30 informacje o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii za wrzesień (prog. +0,4%) oraz pół godziny później dane dotyczące bilansu handlowego w strefie Euro za sierpień. Szacuje się dodatni przepływ na poziomie 2mld euro. Jest to jednak spadek względem poprzedniego odczytu na poziomie 7,2mld euro.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama