Już na otwarciu kurs pokonał kilka oporów, w tym lukę bessy w przedziale 2269-2285 pkt. i znalazł się przy barierze na 2298 pkt. Jej bliskość ograniczyła skutecznie zasięg zwyżki na początku i pomimo naruszenia tuż przed rozpoczęciem kasowego nie udało się na dłużej przebić. Indeks też zaczął od stosunkowo mocnego wzrostu i piął się w górę, co na terminowym dało impuls dla kolejnego testu oporu. Poprzednie maksima zostały poprawione, a naruszenie było dużo mocniejsze niż poprzednie, ale tym razem podaż zareagowała bardziej zdecydowanie. Efektem był wyraźny ruch spadkowy, który został wyhamowany dopiero w okolicach górnego poziomu powyższego okna. Początkowo popyt starał się odrabiać straty, ale odbicie choć dość mocne nie potrwało długo i jeszcze przed południem rynek powrócił w pobliże 2285 pkt. Początek drugiej połowy przyniósł kolejną poprawę. W okolicach otwarcia miało miejsce osłabienie, ale była to tylko korekta i popyt pokonał 2298 pkt. Końcówka przyniosła kolejny spadek, ale ostatecznie kurs utrzymał się nad oporem.

Sytuacja techniczna lekko się poprawiła głównie z powodu pokonania kilku oporów, w tym szybkiego zamknięcia środowej luki bessy w przedziale 2269-2285 pkt. oraz zanegowania niewielkiej formacji flagi zapowiadającej kontynuację spadków, której dolna granica znajdowała się na 2298 pkt. Daje to szanse na kontynuację odbicia w najbliższych dniach, ale nie wystarczy by spodziewać się mocniejszych wzrostów. Chcąc liczyć na trwalszą poprawę popyt czeka bowiem znacznie większy wysiłek i dużo silniejsze bariery. Jedna z nich znajduje się tuż powyżej wczorajszego maksimum bo na 2312 pkt., a tworzy ją pierwsze ze zniesień spadków z października. Na wysokości 2346 pkt. znajduje się z kolei połowa czarnego korpusu z zeszłego czwartku. Za możliwością podejścia w te okolice i testu oporu przemawiają sygnały kupna, jakie dały niektóre szybkie oscylatory. Szanse przebicia nie są jednak zbyt duże biorąc chociażby pod uwagę zachowanie MACD i ROC potwierdzające przewagę podaży. Na wysokości ok. 2358 pkt. znajduje się 38,2% zniesienia wspomnianego trendu spadkowego i w przedziale pomiędzy ostatnimi dwoma granicami korekta może się zakończyć.