O ile wybór Lecha Kaczyńskiego na urząd Prezydenta rynek przełknął w miarę spokojnie, o tyle w przypadku faktycznego zerwania rozmów między PO i PIS w sprawie koalicji inwestorzy mogliby zareagować już nieco bardziej zdecydowanie, co miałoby szansę przełożyć się na odpływ kapitału z naszego rynku (wzrost ryzyka politycznego) na zdecydowanie szerszą skalę. Jeśli chodzi o sytuację techniczną dolara do złotego, to nie ma tu żadnych zmian. Silną strefą oporu pozostaje zakres 3.28 - 3.33 i dopiero jego przekroczenie odbierać należałoby jako zapowiedź nieco bardziej dynamicznej deprecjacji krajowej waluty. Wsparcie pozostaje na poziomach 3.23 oraz nieco niżej również przy 3.1950. Pozostaje zatem czekać na wyznaczenie dalszego kierunku zmian cen. Warto również zauważyć, że w przypadku ewentualnego umocnienia dolara na rynku międzynarodowym, może on również nadrobić swoje zaległości na parze względem złotego i wówczas strefa 3.28 - 3.33 byłaby już realnie zagrożona.
EUR/PLN
Niepokojące dla posiadaczy krajowej waluty sygnały pojawiły się dziś na eurozłotym. Naruszone zostało już bowiem górne ograniczenie około 2-miesięcznego kanału spadkowego, które zlokalizowane jest obecnie przy cenie 3.9350. Jeśli zostałoby ono faktycznie trwale przełamane, to liczyć należałoby się z osłabieniem złotego do kolejnego poziomu o charakterze podażowym, czyli 3.99 - 4.00. Znajduje się tam m.in. poziom ponad półrocznej linii trendu spadkowego. Można zakładać, że wyjście cen ponad 4.00 przełoży się na zmianę sytuacji technicznej na tej parze i realnym stałby się wówczas kierunek w stronę lipcowych maksimów w okolicach 4.17.
PLN BASKET
Presja spadku wartości złotego widoczna jest dziś również na koszyku. Udało się tu kupującym podejść pod poziom 3.60 - 3.62. Jego przełamanie kazałoby się liczyć z kontynuacją deprecjacji krajowej waluty w stronę 3.69, gdzie zlokalizowany jest kolejny, podażowy poziom. Odnośnie wsparć w krótkim terminie, to popytu doszukiwać należałoby się w okolicach ostatnich, lokalnych minimów, czyli przy 3.56 oraz 3.53. Pozostaje zatem nadal czekać na rozstrzygnięcie i wybicie się w którąś ze stron. Impulsem mogłyby tu być konkretne decyzje w sprawie umowy koalicyjnej pomiędzy PO-PIS, bądź jej braku. Jest szansa, że w najbliższych dniach wszystko stanie się jasne, a tym samym inwestorzy otrzymają nieco bardziej dokładny sygnał, co do dalszych decyzji.