Reklama

FOREX - DESK: Rynek krajowy

Dzisiejszy dzień na krajowym rynku finansowym przebiega pod znakiem przyglądania się inwestorów rozmowom koalicyjnym. Wiele wskazuje na to, że koalicji PO-PiS nie uda się stworzyć. PiS wystawił swojego kandydata, Marka Jurka, na stanowisko marszałka Sejmu, a więc tym samym nie należy się spodziewać poparcia dla kandydatury Bronisława Komorowskiego z PO ze strony PiS.

Publikacja: 26.10.2005 14:51

Taka sytuacja ma sporą szansę doprowadzić do zerwania rozmów koalicyjnych, a tego obawiają się inwestorzy. Choć ostatecznie sprawa się jeszcze nie wyjaśniła (najbliższe godziny za pewne dostarczą bliższych informacji), to wyraźne ochłodzenie stosunków PO-PiS, a co za tym idzie wzrost ryzyka nie utworzenia koalicji tych partii, przekłada się na wzrost obaw inwestorów, co do wzrostu ryzyka politycznego. Złoty kontynuuje spadek wartości, jaki od początku tygodnia jest tu widoczny. Przecena dotknęła również główne indeksy GPW.

USD/PLN

Sytuacja techniczna bez zmian. Umocnienie dolara względem złotego nie zdołało przełamać strefy oporu 3.28 - 3.33. Dopiero wyjście ponad ten zakres otwierałoby drogę do wyznaczenia silniejszego impulsu aprecjacji amerykańskiej waluty. Wsparcia w krótkim terminie doszukiwałbym się obecnie w okolicach 3.2450, gdzie wyznaczyć można około 2-miesięczną linię trendu wzrostowego. Jej przełamanie sygnalizowałoby możliwość, jeśli nie dynamicznego umocnienia złotego, to przynajmniej utrzymania ostatniego horyzontu w zakresie ok. 3.23 - 3.29, bądź nieco szerzej 3.1950 - 3.3050. Jak na razie mamy nadal sytuację patową.

EUR/PLN

Nieco bardziej klarowne wydaje się zachowanie eurozłotego. Wczorajszy impuls w postaci naruszenia górnego ograniczenia 2-miesięcznego, spadkowego kanału, jest dziś kontynuowany. Euro nadal drożeje (pomaga w tym również aprecjacja europejskiej waluty względem dolara) i obecnie liczyć należałoby się z możliwością skierowania cen w stronę strefy oporu 3.9850 - 4.00. Znajduje się tu m.in. półroczna linia trendu spadkowego. Jej przełamanie w zasadzie otwierałoby już drogę do kontynuacji spadku wartości krajowej waluty. Zdecydowane wyjście nad poziom 4.00 miałoby szansę zapoczątkować wzrost kursu w stronę 4.17, czyli okolic lipcowych maksimów. Póki opór nie zostanie przełamany, liczyć należy się z presją kontynuacji aktualnego trendu wzrostu wartości krajowej waluty (średni termin).

Reklama
Reklama

PLN BASKET

Dzisiejsze osłabienie złotego widoczne jest również na koszyku. Kurs zaatakował już dość istotny poziom oporu przy 3.62 i jego trwałe, wyraźne przełamanie otwierałoby tym samym drogę do kolejnego oporu, czyli 3.69. Wsparciem w krótkim terminie są kolejne, lokalne minima, czyli 3.58, 3.56 oraz 3.53. Przełamanie pierwszego z nich może już sugerować przynajmniej podtrzymanie zakresu ostatniego horyzontu. Sytuację zmieniłoby dopiero zejście na nowe minima cenowe, czyli pod poziom 3.5035. Byłby to wówczas sygnał zakończenia aktualnej, 2-miesięcznej korekty poprzedniego spadku. Przypomnę, że poziom 3.62 pokrywa się również z 38,2% zniesieniem ostatniej fali aprecjacji złotego, zatem zatrzymanie korekty w tym miejscu nadal daje średnioterminową przewagę posiadaczom złotego. Pozostaje zatem jedynie czekać na jakiś impuls (np. polityka), który nadałby dalszy kierunek.

GBP/PLN

Ciekawie prezentuje się również sytuacja na funcie względem krajowej waluty. Tutaj od wczoraj ważą się losy górnego ograniczenia około półrocznego kanału spadkowego. Zlokalizowane jest ono przy cenie 5.83. Jego dynamiczne przełamanie kazałoby się spodziewać zmiany układu sił na tej parze na prowzrostowy. Otwarta zostałaby wówczas droga w stronę okolic 5.9650, czyli sierpniowych maksimów. Podażowe znaczenie tego poziomu wzmocnione jest również zlokalizowanym tam, 50% zniesieniem całego trendu spadkowego, z jakim od początku maja mamy do czynienia. Nieco bliżej podaży spodziewać się należy przy cenie 5.89 (zniesienie 38,2%).CHF/PLN

Na analogicznym, pod względem wagi, poziomie znajduje się obecnie frank szwajcarski do złotego. Również obserwujemy tu oscylacje na poziomie górnego ograniczenia półrocznej formacji kanału spadkowego. Zlokalizowane jest ono przy cenie 2.56 i należy sobie zdawać sprawę z tego, że wyraźne przełamanie tego oporu przełożyć się może na dość dynamiczną falę przeceny krajowej waluty. Zmieniałoby to również obraz rynku w średnim terminie, bowiem trend spadkowy uległby w tym układzie, jeśli nie odwróceniu, to na pewno spowolnieniu. Oporu w krótkim terminie spodziewałbym się przy cenie 2.58. Znajduje się tam ostatnie, 61,8% zniesienie fali spadkowej sierpień - wrzesień i jego przełamanie sugerowałoby skorygowanie poprzedniego ruchu w całości, czyli spadek wartości złotego w stronę 2.6350. Najważniejszym wsparciem pozostaje w dalszym ciągu cena 2.49, jednakże jej testowanie na razie jest mało prawdopodobne (zwłaszcza w przypadku definitywnego zerwania rozmów koalicyjnych). Nie trudno zatem zauważyć, że sytuacja techniczna crossów złotowych jest obecnie dość mocno powiązana z polityką i ta druga może teraz stanowić istotny impuls, mający swoje implikacje na sytuację techniczną krajowej waluty w dalszych tygodniach/miesiącach.

Tomasz Gessner

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama