Pisząc o sesji w USA tak naprawdę powinienem opisywać wyniki spółek, które
wczoraj hurtowo spływały na parkiet. Nie ma przecież teoretycznie nic
ważniejszego, niż fundamenty spółek. Ale to tylko w dłuższym terminie.
Wczoraj sesję tak naprawdę ustawiły dwa inne czynniki - ropa i obligacje.
Na obu rynkach potężna zmienność. Zresztą żadne to zaskoczenie i jedynie