Można obecnie zakładać, że rynek spróbuje przetestować poziom wierzchołka z okolic połowy sierpnia przy 3.33. Jego przekroczenie kazałoby się już spodziewać kontynuacji wzrostu wartości dolara w stronę maksimów z okolic lipca, czyli 3.4550. Wzrost do tego rejonu wynikałby również ze znajdującego się tam poziomu docelowego, czyli 161,8% wysokości korygowanej właśnie fali spadkowej, jaka pojawiła się z końcem sierpnia z okolic 3.33. Odnośnie wsparcia, to takowego doszukiwałbym się przy cenie 3.2450, czyli na poziomie 2-miesięcznej linii trendu wzrostowego. Jej przełamanie miałoby szansę nieco przedłużyć ostatni horyzont. Jak na razie, wiele wskazuje na to, że rodzimi politycy przyczynili się do wybicia cen z niego górą.
EUR/PLN
O ile na dolarze względem krajowej waluty zostało jeszcze nieco do ostatecznego rozstrzygnięcia (wyjścia nad 3.33), o tyle w przypadku eurozłotego sytuacja w zasadzie jest już jasna. Skala przeceny złotego, jaką od wczoraj obserwujemy doprowadziła do wygenerowania średnioterminowych sygnałów sprzedaży złotego. Nie udało się tu utrzymać ceny 3.93, czyli górnego ograniczenia około 2-miesięcznego kanału spadkowego. Wybicie z niego górą przełożyło się na test wspomnianej strefy oporu w zakresie 3.9850 - 4.00, jednakże również ten poziom nie zdołał powstrzymać wymieniających złotego na euro. Przełamana została tym samym półroczna linia trendu spadkowego. Jedynym pocieszeniem dla posiadaczy krajowej waluty może być fakt, że jej wiarygodność jest nieznacznie podważona poprzez jedynie 2 punkty styczne z ceną. Najbliższego oporu spodziewałbym się w okolicach 4.02, gdzie zlokalizowane jest 38,2% zniesienie całego trendu spadkowego, z jakim od maja mamy do czynienia. Wsparcie w obecnej sytuacji zlokalizowane jest w rejonie 3.95.
PLN BASKET
Dzisiejszym osłabieniem krajowej waluty wyjaśniła się nieco sytuacja na koszyku względem złotego. Wyraźnie przełamany został poziom 3.62, co przełożyło się na dynamiczny wzrost kursu. Obecnie ceny niemal jednym ruchem dotarły do rejonu 3.66. Docelowo liczyć należy się z deprecjacją złotego przynajmniej do okolic 3.69, czyli górnego ograniczenia sierpniowej konsolidacji. Przełamanie ceny 3.62 od dołu zakończyło już okres niemal 2-miesięcznej konsolidacji. Obecny impuls ma szansę przełożyć się również na skierowanie cen w stronę maksimów całego wzrostu, czyli rejonów 3.8150. Warunkiem byłoby jednak zdecydowanie przełamanie 3.69, a z kolei aby to okazało się udane, rynek nie powinien tego czynić niejako z marszu, ale przełamanie kolejnego oporu winno być poprzedzone jakąś niewielką konsolidacją. Póki co, w krótkim terminie posiadacze złotego stracili zdecydowanie przewagę.