Wczorajsza decyzja o podniesieniu przez FED stóp procentowych o 25pb przeszła oczywiście bez echa, bowiem dokładnie takiej zmiany oczekiwano. Obecnie najbliższego oporu spodziewałbym się przy 1.2050, natomiast wsparcia na 1.1970. Są to oczywiście poziomy o charakterze krótkoterminowym. Jeśli chodzi o zmiany średnioterminowe, to nadal problemem pozostaje kierunek po wybiciu się poza wspomniany już rejon 1.19 - 1.22.
USD/JPY
O ile na eurodolarze od dłuższego już czasu mamy horyzont i tym samym brak jednoznacznego kierunku, o tyle w przypadku dolarjena można mówić o wyraźnym trendzie wzrostu wartości amerykańskiej waluty. Tydzień zaczęliśmy dość silnym wzrostem, który wyniósł kurs ponad niedawną strefę oporu w rejonie 116.00/20. Dziś rano ceny osiągnęły już swój pierwszy docelowy poziom przy 116.80, czyli 161,8% wysokości niedawnej, 2-tygodniowej konsolidacji. Trend wzrostowy jest tu zatem nadal kontynuowany. Wsparciem pozostaje teraz przełamany już rejon 116.00, a nieco niżej istotna winna się okazać ponad miesięczna linia trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 115.20. Można zakładać, że zejście pod to wsparcie będzie już sygnalizowało krótkoterminowe kłopoty popytu. Póki co, posiadacze amerykańskiej waluty na tej parze mają się nadal dobrze. W przypadku przebicia 116.80 kolejnego oporu doszukiwać należy się przy 117.20.
EUR/JPY
Wyraźne osłabienie jena w ostatnich dniach widoczne jest również wobec euro. Udało się kupującym dotrzeć już do dość istotnej ze średnioterminowego punktu widzenia strefy oporu, czyli 140.57/70. Znajdują się tam maksima z marca i kwietnia. Wsparcie przesuwa się tym samym wyżej, a jest nim przełamane już, zeszłotygodniowe maksimum, wyznaczone przy cenie 140.17. Można zakładać, że zejście pod ten poziom będzie już sygnałem chwilowego osłabienia. Liczyć należałoby się wówczas ze spadkiem w stronę poniedziałkowego minimum przy 139.28. Podobnie, jak w przypadku dolarjena, również na tej parze trend wzrostowy (deprecjacji jena) jest dość dobrze widoczny i jak na razie nie widać poważniejszych sygnałów jego wyczerpania.