Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 02.11.2005 08:02

Co się działo na świecie podczas naszej przerwy świątecznej? Jeśli chodzi o

zmianę cen, to tu w poniedziałek było ciekawiej. To właśnie dzień przed

posiedzeniem FOMC indeksy zdecydowanie wzrosły. Wczorajszy lekki spadek

tylko w części ten wzrost zniwelował dj.gif Nasdaq.gif SP500.gif Na rynku

surowcowym nadal ceny lekko spadają ropa.gif benzyna.gif gaz.gif Oczywiście

Reklama
Reklama

dla nas nie liczą się jedynie zmiany, ale i ich źródło.

Wydarzeniem wczorajszego dnia był bezdyskusyjnie fakt kolejnego podniesienia

stóp procentowych w USA. Po raz dwunasty stopy wzrosły o 25 pkt bazowych.

Sama decyzja nie była raczej zaskoczeniem. Chyba tylko naiwni sądzili, że

Fed powstrzyma się z podwyżką. Wypowiedzi członków Fed w ostatnich

tygodniach nie pozostawiały wiele miejsca na takie złudzenia. Powtarzająca

Reklama
Reklama

się fraza "napięć inflacyjnych" i "zagrożenie wzrostu cen" zrobiła swoje. Do

tego dochodzi jeszcze treść komunikatu po posiedzeniu FOMC. Tu mamy

zapowiedź kolejnych podwyżek. "...akomodacyjny charakter polityki pieniężnej

w połączeniu z dynamicznym wzrostem wydajności produkcji wciąż wspiera

aktywność gospodarczą, którą zapewne pobudzi planowana odbudowa terenów

zniszczonych przez huragany". Zdaniem Fed, inflacja core, czyli po

Reklama
Reklama

wyłączeniu cen żywności i energii jest pod kontrolą. Rada nie jest w stanie

wpływać na ceny energii i wobec tego utrzymuje dotychczasową strategię

działania. Tym samym oczekuje się kolejnych podwyżek w następnych terminach

posiedzeń FOMC.

Rynek zareagował dość spokojnie. Indeksy zakończyły wczorajsze notowania

Reklama
Reklama

niewielkim spadkiem wartości. Rynek stóp procentowych pozostaje słaby. Ceny

obligacji 10-letnich lekko spadły, co równie lekko podniosło rentowność tych

papierów rentownosc_10y.gif Na rynku walutowym nieznacznie umocnił się kurs

dolara. Reakcję należy uznać za spokojną, co w sumie nie może zaskakiwać. W

końcu mamy decyzję i perspektywy takie, jakich oczekiwano.

Reklama
Reklama

Nasza reakcja na te "rewelacje" będzie zapewne równie spokojna. Można się

pocieszyć, że aktywność graczy będzie już większa niż ta z poniedziałku, a

więc i ceny będą bardziej wiarygodne. Na razie najbliższym wsparciem są

wykreślone w poniedziałek luki hossy, choć jest to wsparcie dość słabe. Za

bardziej wiarygodne wydaje się wsparcie na poziomie dołka z piątku.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama