Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajszy dzień przyniósł dość wyraźne umocnienie dolara na większości par. Udało się podaży przełamać wsparcie przy 1.20 w postaci 2-tygodniowej linii trendu wzrostowego. Tym samym rynek otworzył sobie drogę w stronę dolnego ograniczenia ostatniej konsolidacji, czyli w rejon 1.19. Dziś rano ceny testowały już okolice 1.1930.

Publikacja: 04.11.2005 08:02

Dynamiczne przełamanie ostatnich minimów na tej parze stanowiłoby już dość istotny impuls, mający swoje implikacje w nieco dłuższym terminie. Znajduje się tu bowiem linia szyi 1,5-rocznej formacji RGR, a zatem jej przełamanie kazałoby się spodziewać dość poważnego umocnienia dolara. Nie da się ukryć, że wiele może się dziś rozstrzygnąć o 14.30, kiedy to na rynek spłyną dane z miesięcznego raportu z amerykańskiego rynku pracy. Zwykle ma on dosyć duży wpływ, przy założeniu nieco większych odchyleń od prognoz. Inwestorzy najbardziej skupią się jak zawsze na zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Oczekiwania mówią o 100k nowych miejsc pracy. Na eurodolarze wsparcie mamy zatem w zakresie 1.1874 - 1.19, natomiast oporu spodziewać należałoby się przy wczorajszych maksimach, czyli ok. 1.2080.

USD/JPY

Umocnienie dolara, jakie od wczoraj było widoczne chociażby względem euro, bardzo dobrze wpłynęło na aktualny trend wzrostowy na dolarjenie. Wszelkie korekty dolara na pozostałych parach przejawiały się tu jedynie konsolidacjami i krótkimi przystankami, natomiast fale aprecjacji amerykańskiej waluty są wyraźnie eksponowane. Kurs osiąga kolejne, docelowe poziomy wzrostów, wynikające z ruchów mierzonych wysokościami poprzednich konsolidacji / korekt. Można odnieść wrażenie, że opory już praktycznie się nie liczą. I w istocie tak jest, bowiem przy tak silnych trendach skupiać należy się przede wszystkim na wsparciach, a zyskom trzeba pozwolić rosnąć. Obecnie za najbliższe wsparcie uznać można tu poziom ok. 117.00, czyli rejon wczorajszej konsolidacji. Nieco niżej wsparciami są również 116.50 oraz dość istotny poziom przy 116.00. Znajduje się tu bowiem górne ograniczenie niemal 2-tygodniowego horyzontu. Obecnie można zatem zakładać, że spadek pod cenę 116.00 będzie już dość poważnym ostrzeżeniem dla posiadaczy dolara, że potencjał wzrostowy tej pary ulega powoli wyczerpaniu. Póki wspomniane wsparcia się trzymają, w tym te najbliższe, nie ma powodów do niepokoju i zakładać należy dalszą aprecjację amerykańskiej waluty względem jena. Najbliższy, potencjalny poziom docelowy znajduje się teraz przy 118.20, a jest nim 261,8% wysokości wspomnianej, 2-tygodniowej konsolidacji z drugiej połowy października.

EUR/JPY

Dość ciekawie zachowuje się teraz para eurojena. Wczoraj zareagowała ona na zachowanie eurodolara spadkiem, natomiast dziś od rana widoczne jest już wyraźne umocnienie i pojawia się tu próba ponownego odzyskania dodatniej korelacji z dolarjenem. Wczorajsza, dość dynamiczna korekta miała prawo wyrzucić z rynku najbliżej ustawione zlecenia stop dla długich pozycji w euro. Przełamana została bowiem bariera 140.17, czyli zeszłotygodniowy, lokalny szczyt. Dzisiejszy wzrost zanegował już w pewnym stopniu wczorajszy spadek i cenom udało się powrócić ponownie ponad wsparcie. Obecnie można się spodziewać próby skierowania kursu w stronę 141.15, gdzie znajduje się obecnie szczyt z tego tygodnia. O ile na tej parze, podobnie jak na dolarjenie, również można mówić o dość wyraźnym trendzie wzrostowym na przestrzeni ostatnich tygodni, o tyle tutaj można już nieco większą wagę przyłożyć do oporów, a dokładniej do dość istotnego wierzchołka z grudnia ubiegłego roku, do którego powoli się zbliżamy. Jego poziom zlokalizowany jest przy cenie 141.57 i można zakładać, że mają prawo się tam pojawić problemy w gronie kupujących. Jeśli chodzi o wsparcia, to obecnie najbliższym jest wczorajszy, wieczorny dołek, wyznaczony w okolicach 139.80. Jego przełamanie kazałoby oczekiwać testu minimów z początku tygodnia, czyli 139.28.GBP/USD

Reklama
Reklama

Umocnienie dolara, jakie od wczoraj jest widoczne, ciekawie prezentuje się na parze funta względem amerykańskiej waluty. Ceny dziś rano naruszyły już nieznacznie ponad 2-tygodniową linię trendu wzrostowego, która jest tu również dolnym ograniczeniem kanału wzrostowego. Jeśli wsparcie przy 1.7650 zostałoby trwale przełamane, liczyć należałoby się z wyznaczeniem silniejszej fali umocnienia dolara, która miałaby szanse dotrzeć do okolic 1.74. Nieco wcześniej wsparcia spodziewać należałoby się jeszcze w okolicach 1.7590, gdzie znajduje się ostatnie, 61,8% zniesienie październikowej korekty. Jego przełamanie teoretycznie otwierałoby już drogę do wspomnianego, październikowego dołka przy 1.74. Oporu doszukiwałbym się aktualnie przy cenie wczorajszego wierzchołka, czyli 1.7790 (również 61,8% zniesienie fali umocnienia dolara od zeszłego tygodnia). Wyjście wyżej sugerowałoby test poziomu 1.79.

USD/CHF

Dość dynamiczne zwroty widoczne są ostatnio na parze dolara względem franka szwajcarskiego. Wczorajsze umocnienie doprowadziło do naruszenia maksimów z początku tygodnia w okolicach 1.2930. Ma to jednak o tyle znaczenie, że pokrywają się one z 61,8% zniesieniem fali deprecjacji dolara, z jaką mieliśmy do czynienia od mniej więcej połowy października. Tym samym można zakładać, że trwałe przełamanie tego poziomu otwierałoby już drogę do wzrostu wartości dolara do okolic niedawnych maksimów, czyli 1.3073. Wczorajszą falą umocnienia dolara podtrzymamy został zakres ostatniego horyzontu (analogicznie, jak w przypadku eurodolara), a zatem nadal nie udało się trwale wybić poza zakres 1.2650 - 1.3080. Można liczyć, że dzisiejszy raport z amerykańskiego rynku pracy okaże się tu jakiś silniejszym impulsem do wyznaczenia dalszego kierunku zmian cen. Odnośnie wsparć, to oprócz wspomnianego już, dolnego ograniczenia ostatnich, 2-miesięczncych wahań przy 1.2650, nieco wcześniej popytu doszukiwać się można przy krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, która aktualnie zlokalizowana jest przy cenie 1.28. Jej przełamanie kazałoby się liczyć ze skierowaniem cen w stronę 1.2650/90. Póki zatem ceny trzymają się w zakresie wspomnianej konsolidacji, nadal przewagę mają posiadacze dolara w średnim terminie.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama