Dynamiczne przełamanie ostatnich minimów na tej parze stanowiłoby już dość istotny impuls, mający swoje implikacje w nieco dłuższym terminie. Znajduje się tu bowiem linia szyi 1,5-rocznej formacji RGR, a zatem jej przełamanie kazałoby się spodziewać dość poważnego umocnienia dolara. Nie da się ukryć, że wiele może się dziś rozstrzygnąć o 14.30, kiedy to na rynek spłyną dane z miesięcznego raportu z amerykańskiego rynku pracy. Zwykle ma on dosyć duży wpływ, przy założeniu nieco większych odchyleń od prognoz. Inwestorzy najbardziej skupią się jak zawsze na zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Oczekiwania mówią o 100k nowych miejsc pracy. Na eurodolarze wsparcie mamy zatem w zakresie 1.1874 - 1.19, natomiast oporu spodziewać należałoby się przy wczorajszych maksimach, czyli ok. 1.2080.
USD/JPY
Umocnienie dolara, jakie od wczoraj było widoczne chociażby względem euro, bardzo dobrze wpłynęło na aktualny trend wzrostowy na dolarjenie. Wszelkie korekty dolara na pozostałych parach przejawiały się tu jedynie konsolidacjami i krótkimi przystankami, natomiast fale aprecjacji amerykańskiej waluty są wyraźnie eksponowane. Kurs osiąga kolejne, docelowe poziomy wzrostów, wynikające z ruchów mierzonych wysokościami poprzednich konsolidacji / korekt. Można odnieść wrażenie, że opory już praktycznie się nie liczą. I w istocie tak jest, bowiem przy tak silnych trendach skupiać należy się przede wszystkim na wsparciach, a zyskom trzeba pozwolić rosnąć. Obecnie za najbliższe wsparcie uznać można tu poziom ok. 117.00, czyli rejon wczorajszej konsolidacji. Nieco niżej wsparciami są również 116.50 oraz dość istotny poziom przy 116.00. Znajduje się tu bowiem górne ograniczenie niemal 2-tygodniowego horyzontu. Obecnie można zatem zakładać, że spadek pod cenę 116.00 będzie już dość poważnym ostrzeżeniem dla posiadaczy dolara, że potencjał wzrostowy tej pary ulega powoli wyczerpaniu. Póki wspomniane wsparcia się trzymają, w tym te najbliższe, nie ma powodów do niepokoju i zakładać należy dalszą aprecjację amerykańskiej waluty względem jena. Najbliższy, potencjalny poziom docelowy znajduje się teraz przy 118.20, a jest nim 261,8% wysokości wspomnianej, 2-tygodniowej konsolidacji z drugiej połowy października.
EUR/JPY
Dość ciekawie zachowuje się teraz para eurojena. Wczoraj zareagowała ona na zachowanie eurodolara spadkiem, natomiast dziś od rana widoczne jest już wyraźne umocnienie i pojawia się tu próba ponownego odzyskania dodatniej korelacji z dolarjenem. Wczorajsza, dość dynamiczna korekta miała prawo wyrzucić z rynku najbliżej ustawione zlecenia stop dla długich pozycji w euro. Przełamana została bowiem bariera 140.17, czyli zeszłotygodniowy, lokalny szczyt. Dzisiejszy wzrost zanegował już w pewnym stopniu wczorajszy spadek i cenom udało się powrócić ponownie ponad wsparcie. Obecnie można się spodziewać próby skierowania kursu w stronę 141.15, gdzie znajduje się obecnie szczyt z tego tygodnia. O ile na tej parze, podobnie jak na dolarjenie, również można mówić o dość wyraźnym trendzie wzrostowym na przestrzeni ostatnich tygodni, o tyle tutaj można już nieco większą wagę przyłożyć do oporów, a dokładniej do dość istotnego wierzchołka z grudnia ubiegłego roku, do którego powoli się zbliżamy. Jego poziom zlokalizowany jest przy cenie 141.57 i można zakładać, że mają prawo się tam pojawić problemy w gronie kupujących. Jeśli chodzi o wsparcia, to obecnie najbliższym jest wczorajszy, wieczorny dołek, wyznaczony w okolicach 139.80. Jego przełamanie kazałoby oczekiwać testu minimów z początku tygodnia, czyli 139.28.GBP/USD