Przy cenie 3.3750 zlokalizowane jest dopiero pierwsze, ważniejsze zniesienie 38,2% dynamicznej fali wzrostowej z ostatnich dni. Można więc zakładać, że zatrzymanie, przynajmniej jak na razie, korekty już w tych okolicach nadal daje przewagę posiadaczom amerykańskiej waluty w krótkim terminie. Zdecydowanie silniejszym wydaje się jednak wsparcie w strefie 3.3150 - 3.33, która jeszcze niedawno była istotnym oporem. Można zakładać, że powrót pod ten rejon będzie już negatywnym sygnałem, przekreślającym już nieco szanse popytu w krótkim terminie. Oporem pozostaje oczywiście dobrze znana strefa 3.44 - 3.46 i w przypadku jej sforsowania oczekiwać należałoby kontynuacji trendu wzrostowego. Wybicie ponad ten zakres byłoby również sygnałem kupna dolara o charakterze średnioterminowym.
EUR/PLN
Spadek cen, który został zapoczątkowany w poniedziałkowe popołudnie, zdaje się również chwilowo wyczerpywać na eurozłotym. Kurs wyhamował w okolicach 3.98 i obecnie widoczne są próby powrotu ponad 4.00. Istotne jest jednak to, że podaży nie udało się przełamać dość ważnego w krótkim terminie wsparcia przy 3.95. Jego przebicie miałoby bowiem szansę ośmielić już nieco podaż i wówczas liczyć należałoby się z możliwością skierowania cen w stronę październikowych minimów, czyli ok. 3.85. Obecnie za opór uznać można poziom 4.0150 oraz 4.04, czyli poniedziałkowe maksimum. Jego przekroczenie sugerowałoby, że aktualny spadek jest jedynie chwilową korektą, a ostatni impuls popytowy na tej parze jest nadal podtrzymany. Dopiero spadek pod 3.95 miałby realne szanse zaprzepaścić ostatnie dokonania kupujących.
PLN BASKET
Korekta widoczna jest również na koszyku względem krajowej waluty. Tutaj