Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 14.11.2005 08:02

"W 2006 roku wzrost gospodarczy wyniesie 5 procent, bezrobocie spadnie o

jeden punkt procentowy, za cztery lata Polska osiągnie kryteria z

Maastricht" To wypowiedź naszego nowego Premiera dla Rzepy. Za to nowy

minister skarbu, Andrzej Mikosz ogłosił, że chce być "ostatnim ministrem

skarbu", czyli że chce sprzedać wszystko, co można, i skrytykował

Reklama
Reklama

długoletnie gwarancje socjalne dla pracowników prywatyzowanych zakładów.

(Gazeta) Ta ostatnia wypowiedź bardzo zdenerwowała związkowców z

"Solidarności". Czy te obie wypowiedzi to światełko w tunelu? To kolejny

przejaw cynizmu PiS, by wcześniej naobiecywać, a później robić swoje? W tym

wypadku byłby to cynizm dla nas pozytywny. Zobaczymy. "Po czynach ich

poznamy".

Reklama
Reklama

Wróćmy do rynku. Ostatnie dwie sesje w Stanach do dobry czas dla byków.

Myślę, że nie pozostanie to bez wpływu na nastroje w Warszawie. Indeksy za

oceanem skoczyły ładnie w górę dj.gif Nasdaq.gif SP500.gif W piątek pomagały

tu wzrosty na papierach Dell po publikacji dobrych wyników finansowych. Nie

bez znaczenia był dalszy spadek cen surowców, choć w tym wypadku można mówić

o pomocy bykom, niż czynniku dominującym ropa.gif benzyna.gif

Reklama
Reklama

Zresztą nie ma co patrzeć wstecz. Lepiej spójrzmy, co może nam przynieść ten

tydzień. Tu ponownie na pierwszy plan wybija się inflacja. Już dziś poznamy

inflację w Polsce. Jutro podana zostanie inflacja na poziomie producentów w

USA, w środę na poziomie konsumentów. Oczywiście nie tylko wskaźniki zmian

cen będą publikowane. Już jutro podana zostanie wartość wskaźnika ZEW w

Reklama
Reklama

Niemczech, oraz dynamika sprzedaży detalicznej w USA. W środę przyjdzie czas

na przepływy kapitałów netto z/do USA. Czwartek to dzień publikacji zmiany

liczby nowych budów oraz dynamiki produkcji przemysłowej w USA. Za to w

piątek poznamy dynamikę produkcji przemysłowej w Polsce.

Jak widać czekają nas ciekawe dni. Także pod względem technicznym. Można

Reklama
Reklama

przypuszczać, że dojdzie do wybicia się cen poza obszar ostatnio kreślonej

konsolidacji Kontrakty.gif Indeks.gif Niedźwiedziom do świadomości przemawia

fakt, że wzrost zatrzymał na zniesieniu poprzedniego spadku zniesienie.gif

Za to bykom sprzyja możliwość pojawienia się formacji flagi oraz nastroje,

które są raczej marne. Ja obstaje przy wybiciu górą i dalszej zwyżce. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama