Sam początek sesji był lekko optymistyczny - zaczęło się od niewielkiego wzrostu, popyt nie miał jednak wyraźnej przewagi i rynek szybko zaczął się osuwać pod własnym ciężarem. W ciągu pierwszych dwóch godzin handlu wsparcie dla WIG20 stanowiło psychologiczne 2500 pkt, będące jednocześnie poziomem piątkowego zamknięcia. Tuż przed południem rozpoczęła się jednak mocniejsza fala spadkowa i wtedy indeks szybkim ruchem przełamał psychologiczny poziom. Spadek nie był jednak dotkliwy i rynek wkrótce wszedł w kolejną konsolidację. Do końca sesji właściwie już niewiele się działo. Trochę emocji przyniósł jedynie końcowy fixing, w trakcie którego zlecenie o wartości niespełna 200 tys. zł zepchnęło mocno w dół kurs akcji BPH i przyczyniło się do spadku wartości WIG20 o 11 pkt. Wskutek tej transakcji WIG20 zakończył na nowym dziennym minimum. Słabo od początku sesji zachowywały się wczoraj TPSA, PKN i Lotos. Mocny był KGHM, a stosunkowo dobrze zachowywał się sektor bankowy.
Na wykresie WIG20 utworzyła się wczoraj wysoka czarna świeca. Trzeba jednak brać poprawkę na to, że gdyby nie końcowy fixing, świeca ta miałaby wyraźnie mniejszy korpus. Na zamknięciu indeks powrócił w obręb konsolidacji, z której wybił się górą w ostatni czwartek. Krótkoterminowe wskaźniki techniczne zachowały się lekko negatywnie - MACD (Tema) zawrócił w dół pod linią sygnalną, a oscylator stochastyczny jest bliski przecięcia od góry linii sygnalnej. Wczorajsze zachowanie rynku nie przekreśla szans na kontynuację wzrostu w najbliższych tygodniach, pokazuje jednak, że nie ma co liczyć, aby były one tak dynamiczne jak w końcówce ubiegłego tygodnia. Bardziej prawdopodobne jest, że rynek na najbliższych sesjach wejdzie w kolejną konsolidację, a wybicie z jej obszaru zadecyduje o przyszłym ruchu cenowym. Na razie wczorajszy spadek można traktować w kategoriach korekty spadkowej. Tym bardziej, że miał on miejsce przy wyraźnie niższych niż we czwartek czy piątek, obrotach. Pierwsze na dziś wsparcie dla WIG20 to wczorajsze zamknięcie - 2471 pkt. Pierwszym oporem jest połowa wysokości korpusu wczorajszej świecy - 2491 pkt.