Indeksy w Stanach raz jeszcze potwierdziły tradycję wzrostów na sesji przed
Świętem Dziękczynienia. Indeksy zanotowały nowe maksy, mimo że mocne wzrosty
trwają już od ponad miesiąca, a informacje spływające na rynek wcale nie
dawały podstaw do takiego optymizmu. Ale kto z dużych graczy miał sprzedawać
akcje, to robił to wcześniej. Byki taki brak podaży wykorzystały.