Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 24.11.2005 08:01

Indeksy w Stanach raz jeszcze potwierdziły tradycję wzrostów na sesji przed

Świętem Dziękczynienia. Indeksy zanotowały nowe maksy, mimo że mocne wzrosty

trwają już od ponad miesiąca, a informacje spływające na rynek wcale nie

dawały podstaw do takiego optymizmu. Ale kto z dużych graczy miał sprzedawać

akcje, to robił to wcześniej. Byki taki brak podaży wykorzystały.

Reklama
Reklama

W serwisach pełno oczywiście usprawiedliwień tego wzrostu, ale są co trochę

mało poważne. W centrum zainteresowania ropa i indeks nastroju Univ.

Michigan. Ten drugi faktycznie był nieco lepszy od prognoz (rewizja za

listopad). Nie były to jednak różnice (szczególnie przy rewizji), które w

ostatnich miesiącach wywoływały reakcję rynku. Tutaj jest trochę jak z

politycznymi sondażami "plus minus trzy procent". Ale wczoraj rządziły byki,

Reklama
Reklama

więc przekroczenie prognoz uznano za zapowiedź świetnego świątecznego sezonu

zakupów. Na razie trochę na wyrost.

Co do ropy, to sytuacja trochę podobna. Zapasy ropy nieprzetworzonej miały

wzrosnąć +0,6 mln a wzrosły +0,4 mln. Zapasy produktów ropopochodnych

prognozowano na +0,8 mln a było 1,1 mln. Benzyny +1,1 mln a było +0,2 mln.

To są lepsze dane ? Ja bym tak nie powiedział, szczególnie przypominając

Reklama
Reklama

kilka rozczarowań z zeszłego tygodnia. Ale to się wczoraj nie liczyło.

Większość serwisów napisała ciepło o tych danych. Indeksy po prostu musiały

zrobić swoje przed długim weekendem. Piszę długim, choć oczywiście w piątek

jest sesja. Taka sesja widmo - skrócona, przy zamkniętych niektórych

parkietach oraz bez udziału połowy inwestorów.

Reklama
Reklama

To zamknięcie na plusach może poprawić nastroje w Eurolandzie, ale chyba

nikogo nie trzeba przekonywać, że trzeba na to wszystko patrzeć przez palce.

O tym czy inwestorzy na GPW będą reagować na wydarzenia na amerykańskich

parkietach zadecyduje jednak niewielka grupa inwestorów i prognozy na

najbliższe dwie sesje nie może być innej, jak konsolidacja. Każda mocniejsza

Reklama
Reklama

zmiana powinna być odbierana jako trochę spekulacyjne wykorzystywanie

amerykańskiego święta, podczas którego zachodnie parkiety krzywdy nam zrobić

nie mogą. Dzisiaj o 10:00 niemiecki indeks Ifo. Warto też zwrócić uwagę na

waluty, gdzie złoty z walutami regionu wyraźnie się umacniają i należy

zapisać to jako plus dla byków. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama