U nas trwa marazm, który powoli przechodzi w osuwanie (z reguły tak jest, że
to podaż się pierwsza niecierpliwi na takich sesjach - popyt do niczego się
nie spieszy), a w międzyczasie węgierski BUX notuje już 2,5% wzrost. To może
zachęcić do wyrwania naszego rynku w górę, choć oczywiście scenariusz inny
niż konsolidacja to 1%. Spółki paliwowe na wspomniane wcześniej konferencje