Przełamanie jej poziomu (jako filtr można potraktować zeszłotygodniowe minima przy 3.31) winno się przełożyć na kontynuację ostatniego trendu aprecjacji złotego w krótkim terminie. Kolejnym wsparciem, które miałoby szanse chwilowo zatrzymać przecenę dolara, jest poziom 3.2770, czyli dołek z początku listopada, z którego niedawna fala wzrostowa została zapoczątkowana. Poziom ten mniej więcej pokrywa się również z 50% zniesieniem całego trendu wzrostowego, jaki widoczny jest od początku września. Póki co, byki trzymają się jeszcze nad wsparciem, zatem nadal szanse na wzrost / korekcyjne odreagowanie jeszcze są. Posiadaczom amerykańskiej waluty wyraźniej mogłoby pomóc zejście eurodolara pod 1.1650. Można zakładać, że w ciągu kilku najbliższych godzin sytuacja nieco się rozjaśni i będziemy świadkami nieco większego ruchu na tej parze.
EUR/PLN
O ile umocnienie złotego do dolara jest nieco hamowane umacniającym się dolarem na rynku międzynarodowym, o tyle eurozłoty już na taką pomoc liczyć nie może. Wczesne godziny popołudniowe przyniosły naruszenie poziomu 3.90. Obecnie nie ma tam jednak żadnego, poważniejszego wsparcia. W zasadzie przełamanie strefy 3.93 - 3.95 wiele na tej parze wyjaśniło (m.in. 61,8% zniesienie fali korekcyjnej, zapoczątkowanej w październiku) i droga do październikowych minimów na 3.85 została tym samym otwarta. Najbliższym oporem, którego przełamanie sugerowałoby możliwość wyczerpania się aktualnego potencjału spadkowego, jest poziom 3.95. Póki popyt nie zdoła wyprowadzić trwale cen powyżej tej bariery, nadal większym prawdopodobieństwem cechował się będzie wariant testu 3.85.
PLN BASKET
Umocnieniem zaczynamy tydzień również na koszyku. W zeszłym tygodniu spadek został zatrzymany na wewnętrznej linii trendu przy ok. 3.61, z której udało się bykom nieznacznie odreagować. Kurs aktualnie ponownie zmierza w okolice tego wsparcia. Nieco niżej przy 3.5950 znajduje się również ostatnie, 61,8% zniesienie niedawnej, 3-miesięcznej fali wzrostowej. Jego przełamanie sugerowałoby skierowanie się cen w stronę poziomu, skąd wzrost został zapoczątkowany, czyli do okolic wrześniowego dołka przy 3.5035. Obecnie w krótkim terminie również posiadacze złotego mają przewagę, natomiast sygnałem wyczerpywania się aktualnej presji podażowej byłby powrót nad przełamane wsparcie (teraz opór) na poziomie 3.66. Dalsze, istotne opory znajdują się przy 3.7430 oraz 3.80 - 3.8135.