Sesję zacząć powinniśmy na niewielkich minusach (reakcja na indeksy i spadek
cen ropy). Taki układ nie zachęca do wyjścia ani poza wsparcie na
listopadowej konsolidacji, ani poza opór na ostatnich szczytach hossy.
Mocniejsze ruchy szykują się najwcześniej jutro, gdy znane już będą dane o PKB i
decyzja RPP. W Stanach też sporo niepewności co do publikacji, bo dziś
poznamy zamówienia na dobra trwałego użytku i o 16:00 wskaźnik zaufania
konsumentów wraz z danymi o sprzedaży nowych domów. Po wczorajszej reakcji
żadnych z tych danych nie można ignorować. Z kolei jutro PKB (w USA) o 14:30
i Chicago PMI o 16:00. Fundusze raczej nie zdecydują się na wyprzedzanie
tych w/w publikacji (zarówno tych polskich, jak i amerykańskich), a
ograniczą się jedynie do reagowania na spływające na rynek impulsy. MP