Na dolarze względem złotego od poniedziałku złoty sukcesywnie traci i dzisiaj udało się kupującym przekroczyć już poziom 3.32. Warto nadmienić, że nie jest to jedynie efekt zmian cen dolara na rynku międzynarodowym, ale korekta ostatniego umocnienia złotego również względem pozostałych walut. Obecnie kurs znalazł się w dość ciekawym z technicznego punktu widzenia miejscu, bowiem wzrost do 3.32 przełożył się również na powrót pod przełamaną w piątkowe popołudnie linię trendu wzrostowego, co tym samym sugerowałoby teraz tworzenie jedynie ruchu powrotnego. Wiele zatem zależy od tego, jak kurs będzie się zachowywał w kolejnych dniach. Jeśli uda się kupującym wyraźnie powrócić nad przełamane wsparcie i sforsować okolice 3.3450 - 3.3550, gdzie znajduje się kolejna, wyżej położona strefa podażowa, to liczyć należałoby się z próbą powrotu do 3-miesięcznego trendu wzrostowego, a tym samym skierowaniem cen w stronę dotychczasowych szczytów przy 3.45. Jeśli jednak w obecnych okolicach podaż ponownie przyciśnie i dolar będzie wyprzedawany, to sygnałem potwierdzającym zakończenie 3-miesięcznego trendu wzrostowego byłoby przełamanie poniedziałkowych minimów w rejonie 3.2850. Czekamy zatem na rozstrzygnięcia.
EUR/PLN
Na eurozłotym również widać lekkie, wzrostowe odreagowanie od poniedziałku. Nie jest ono jednak zbyt imponujące, a poziomem, którego przełamanie miałoby szansę nieco poprawić byczy wizerunek, jest 3.95. Do tego miejsca można mówić o krótkoterminowej przewadze posiadaczy złotego. O jakiś trwalszych rozstrzygnięciach w średnim terminie zadecyduje zachowanie się cen w rejonie 4.02 - 4.04, gdzie m.in. znajduje się kilkuletnia linia trendu spadkowego. Jak na razie, kierowanie się rynku we wskazany rejon wydaje się jeszcze odległą perspektywą, która oczywiście miałaby szansę zostać przybliżona, po przejściu wspomnianego 3.95. Odnośnie wsparć, to popytu w krótkim terminie można się spodziewać przy cenie 3.88, czyli poniedziałkowych minimach. Ich przełamania przybliżałoby nas do testu październikowych dołków, które zostały ustanowione przy cenie 3.85.
PLN BASKET
Również koszyk względem krajowej waluty nieco poprawia swoje notowania. Udało się tu powrócić nad rejon 3.61. Jak jednak widać, nie wciągnęło to już ponownie do gry nieco szerszej rzeszy inwestorów i kurs w zasadzie oscyluje obecnie na poziomie wewnętrznej linii trendu. Obecne wahania można również traktować jako powrót do przełamanego niedawno dołka z początku listopada przy cenie 3.6150. Byłoby to mniej więcej analogiczne zachowanie, jak w przypadku dolara względem złotego, gdzie również aktualne osłabienie złotego może być interpretowane jako jedynie ruch powrotny po wybiciu. Jeśli zatem dolar zacząłby się obecnie ponownie osłabiać, to pociągnęłoby to za sobą w dół również koszyk. Wówczas istotne byłyby okolice poniedziałkowego minimum przy 3.5850, bowiem ich przekroczenie byłoby już potwierdzeniem aktualnej tendencji spadkowej i winniśmy być wówczas świadkami kontynuacji fali aprecjacji złotego.