Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 09.12.2005 08:02

Kupuj plotki sprzedawaj fakty. Taka zasada obowiązywała wczoraj w sektorze

technologicznym. Mowa o Texas Instruments, który mimo dobrych prognoz nie

ciągnął w górę całego Nasdaq podgrzewając atmosferę przed uaktualnieniem

prognozy Intel`a, a wręcz po mocnych wzrostach sprowokował do realizacji

zysków. Taka reakcja inwestorów jest zrozumiała gdy przypomnimy jakie

Reklama
Reklama

nastroje panują w USA. W ankietach analityków/zarządzających optymizm jest

ekstremalny i porównywalny tylko z listopadem 2001 r. Wszyscy się obkupili i

czekają na dobrą końcówkę roku. Ale rynku w USA jak widać nie da się "uśpić"

jak GPW i presja podaży narasta.

Obawy o Intel`a okazały się słuszne, choć nie ulega wątpliwości, że przy

lepszych nastrojach korekta prognoz przeszłaby bez echa. Intel po sesji

Reklama
Reklama

zawęził bowiem prognozę sprzedaży do 10,4-10,6 mld wobec wcześniejszej

10,2-10,8 mld. Problem w tym, że analitycy oczekują 10,6 mld czyli spółka

już teraz powiedziała, że spółka pozytywnie rynku nie zaskoczy (w

notowaniach posesyjnych Intel -3%). Nie jest to aż tak znaczące wydarzenie,

ale trafiło na bardzo podatny grunt. Z czasem kurz trochę opadł i Nikkei

rano jest na +1,45% a kontrakty w USA "na zero".

Reklama
Reklama

Oczywiście inwestorzy nie żyli tylko słabością spółek technologicznych.

Dodatkowym niedźwiedzim argumentem był bardzo słaby popyt na aukcji 10

letnich obligacji (popyt zagranicznych inwestorów najniższy od czerwca !)

oraz bardzo silny wzrost cen ropy, która skoczyła do 61,5 $. Znowu powróciły

mrozy, a do tego mocny wzrost cen gazu podgrzewał nastroje.

Reklama
Reklama

Ten ostatni akapit wydaje się negatywny, ale dla GPW paradoksalnie tak nie

jest. Wzrost cen ropy dla rynków naszego regionu jest korzystny, a spadająca

rentowność obligacji też się im przysłuży. Słabość amerykańskiego rynku

akcji może być w tych okolicznościach na razie zapomniana. Wygląda na to, że

wszystkie "argumenty" z amerykańskiej sesji zostaną zignorowane i pójdziemy

Reklama
Reklama

własnym torem. Czyli co ? Dalej marazm i pilnowanie kursów przez rodzime

fundusze. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama