Notowania zaczęły się na plusie, ale na początku rynek cofnął się niżej. Skuteczną zaporą dla spadków były piątkowe otwarcie i maksimum, czyli 2556-2559 pkt. Początek kasowego pomimo zwyżki indeksu nie zmienił znacząco sytuacji i kontrakty pozostawały w stabilizacji. Większy ruch wywołał spadek WIG20, jaki nastąpił kilkanaście minut po otwarciu. Na terminowym spowodował on wyraźniejszą przecenę i kurs łatwo zszedł w okolice poprzedniego zamknięcia. Tuż powyżej doszło jednak do zwrotu i rynek zaczął odrabiać straty. Krótko po południu zostały przebite poranne szczyty co dało impuls dla testu ważnego oporu na 2571 pkt. Podejście do tej granicy zmobilizowało jednak podaż, a efektem był kolejny ruch spadkowy wspierany dodatkowo przez słabnący indeks. Wyhamowanie nastąpiło w pobliżu 2558 pkt., skąd po konsolidacji wyszedł impuls zwyżkowy. Tym razem opór na 2571 pkt. został mocno naruszony, ale końcówka sesji przyniosła ponowną przecenę. Nie zmieniła ona jednak zasadniczo sytuacji i zamknięcie wypadło na plusie.
Sesja ma lekko pozytywną wymowę. Nowe maksima - zamknięcia i intraday są bowiem równoznaczne z powrotem do trendu zwyżkowego. Te korzystne sygnały wymagają jednak potwierdzenia w najbliższych dniach, co sugeruje chociażby kształt powstałej na wykresie świecy, czy relatywnie niewielki wolumen towarzyszący powstaniu nowych wierzchołków. Za takim podejściem przemawia również układ wskaźników, który mimo pewnej poprawy nie rozwiewa wszystkich wątpliwości jeśli chodzi o możliwość kontynuacji wzrostów. Z szybkich oscylatorów w strefie wykupienia jest %R, a CCI jest bliski powrotu do tego obszaru, co można odbierać jako oznakę rosnącej siły wzrostu. Obawy budzić natomiast może brak potwierdzenia nowych wierzchołków kursu na niektórych oscylatorach. Sytuacja taka występuje chociażby na CCI i ROC, co niesie z kolei groźbę powstania negatywnych dywergencji. Jęli jednak popyt zdoła w najbliższych dniach utrzymać kurs przy obecnych poziomach szanse na dalszą poprawę w krótkim okresie będą duże. Kolejnymi oporami będą poziomy 2580 pkt. i 2603 pkt. W przypadku korekty wsparcia można natomiast spodziewać się w strefie 2554-2560 pkt. i w okolicach 2528 pkt.