Ciekaw jestem, czy ktoś będzie to w ogóle czytał. Przecież dzisiejsza sesja
najprawdopodobniej niczego nie zmieni. Nawet jeśli ktoś będzie chciał zrobić
"coś" to niska aktywność sprawi, że to coś będzie miało niewielkie
znaczenie. Czy nie lepiej umyć okna, odkurzać, umyć podłogi, upiec ciastka,
przygotować kolację wigilijną... hmm, chyba jednak sesja zapowiada się na