Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 27.12.2005 07:59

Święta Święta i po Świętach. Dla większości tak, ale na GPW obowiązuje

trochę inny kalendarz i tutaj specyficzny świąteczny okres trwać będzie do

pierwszych styczniowych sesji. Do tego czasu jedyna rozrywka na naszym rynku

to będzie pilnowanie wycen jednostek. Bądź to tylko w formie obrony rynku,

bądź to w formie windowania kursów. Trend i demonstrowana ostatnio siła

Reklama
Reklama

funduszy wciąż sprzyja temu drugiemu.

Jeśli chodzi o notowania za Oceanem, to o świątecznej sesji nie ma sensu

wspominać. Indeksy zmieniły się o ułamki procentów, a cała sesja upłynęła w

konsolidacji przy poziomach zamknięcia. Nic znaczącego nie wydarzyło się w

ostatnie dni na rynkach. Ani na rynku walutowym, ani na rynku ropy czy

innych ważnych surowców, ani na rynku długu.

Reklama
Reklama

Ten spokój przedłużony zostanie także na dzisiejsze notowania. Szczególnie

na europejskich parkietach. Dalej świętuje Londyn, a gdy nie pracuje się w

tym europejskim centrum finansów, obroty spadają praktycznie na wszystkich

giełdach. Na GPW wyjątkowo ten efekt może być trochę mniejszy, gdyż ... od

wielu sesji i tak zagranica na naszym rynku nie jest aktywna i tylko biernie

obserwuje wyciąganie kursów na koniec roku.

Reklama
Reklama

Warto po Świętach zwrócić uwagę na ewentualne personalne przetasowania w

rządzie. Plotki rozlewające się po mediach straszą dymisją ministra finansów

i ministra skarbu. W przypadku Teresy Lubińskiej uzasadniać raczej tego nie

trzeba, a w przypadku Andrzeja Mikosza do publicznie akcentowanych różnicy

zdań z premierem dochodzi jeszcze fakt, że stanowisko ministra skarbu w

Reklama
Reklama

obecnym układzie politycznym raczej przez całą kadencję należeć będzie do

"przejściowych" i najbardziej krytykowanych. Jeśli rynki dostaną wiadomość o

dymisji, to trzeba patrzeć na walutę. Reakcja będzie zapewne dopiero po

ogłoszeniu nowych ministrów i jeśli złoty osłabnie to dla GPW będzie to

sygnał do spadku. Natomiast już tylko neutralna reakcji byłaby poprawieniem

Reklama
Reklama

nastrojów na GPW. Ja roszad personalnych przed końcem roku nie oczekuję, ale

na rynku coraz głośniej o tym, więc czułem się w obowiązku to napisać.

O prognozach na dzisiejszą sesję oczywiście nie ma sensu mówić. Jesteśmy po

3 dniach Świąt, tuż przed końcem roku, a do tego Londyńskie City nie

pracuje. Przy bardzo niskiej aktywności rodzime fundusze mogą wyrzeźbić

Reklama
Reklama

dowolny poziom indeksu. Trzeba po prostu na takich sesjach być, obserwować

notowania i starać się robić jak najmniej. A jeśli już, to jedynie reagować

na zachowanie rynku, a nie go wyprzedzać, bo na kolejnych 4 sesjach to

czysty hazard. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama