Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 28.12.2005 07:53

Wczorajsza sesja była mało przyjemna dla posiadaczy długich pozycji w USA.

Czy oni już tam zapomnieli jak się robi roczny wynik? Niech spojrzą na nasz

indeks! Problem w tym, że sam spadek wartości indeksów nie jest tu

najważniejszy dj.gif Nasdaq.gif SP500.gif W końcu to tylko jedna sesja i

jeszcze o mocnym wybiciu z konsolidacji nie może być mowy. Choć trzeba

Reklama
Reklama

przyznać, że jest do tego bardzo blisko.

Wydarzeniem wczorajszego dnia był spadek rentowności amerykańskich obligacji

10y.gif Tak, dotychczas był to dobry znak dla "rynków alternatywnych" gdyż

przy spadku rentowności papierów amerykańskich zwiększała się premia za

ryzyko możliwa do uzyskania na innych rynkach. W sumie więc ten spadek

rentowności w USA powinien nas cieszyć. Powinien gdyby nie fakt, że miał on

Reklama
Reklama

miejsce w większym stopniu na papierach o długim terminie zapadalności. Tym

samym płaska krzywa dochodowości zaczyna być krzywą odwróconą. Pierwszy raz

od pięciu lat. I teraz mamy najlepsze. W ciągu ostatnich 30 lat tylko raz

taka sytuacja nie zapowiadała recesji. W 1998 roku rentowności na chwilę się

odwróciły ze względu na kryzys w Azji. Teraz takiego problemu zewnętrznego

nie ma. Czy więc inwersja stóp jest faktycznie zapowiedzią problemów? W tej

Reklama
Reklama

chwili oczywiście trudno o tym przesądzać, ale to czynnik poważnego ryzyka,

co widać po zachowaniu indeksów.

Na rynku surowcowym w większości przypadków było spokojnie. Złoto odbijało

po ostatniej głębszej korekcie zloto.gif Cena ropy naftowej miesza się przy

ograniczeniu klina, od którego teraz teoretycznie powinna odbić się w górę

Reklama
Reklama

ropa.gif Cena benzyny jest stabilna benzyna.gif Na uwagę zasługuje jedynie

kolejny mocny spadek ceny gazu ziemnego gaz.gif Na rynku akcji wśród

największych spółek w spadkach przewodziły Exxon Mobil i American Express.

GM odbijał sobie ostatnie straty o zakończył sesję wzrostem o 0,9%.

Co my na to? Ostatnie sesje pokazują, że z rynkiem przy takiej aktywności

Reklama
Reklama

można zrobić właściwie wszystko. Mamy więc rekordy, ale obrót jest śmiesznie

mały, a to tym rekordom nie służy. Oczywiście póki nie ma przełamanych

wsparć, to jest tylko drobna uwaga. Trzeba jednak pamiętać, że jest to dość

poważny czynnik ryzyka. Co do samych wsparć, to na razie nic się nie

zmieniło Kontrakty.gif Indeks.gif Ostatnie wzrosty oddaliły nas od poziomów

Reklama
Reklama

sygnalnych. Na razie nie ma na czym się oprzeć. Tym samym ewentualna radość

z ostatnich sesji jest zdecydowanie przedwczesna, bo i zyski są tylko

papierowe. Skoro nie można podnieść poziomu wyjścia z rynku to na razie

wzrost nas mało obchodzi. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama