Historyczne reguły wzrostów na poświątecznych sesjach zostały wczoraj
zaburzone. Część analityków natychmiast odczytała takie zachowanie rynku
(największy poświąteczny punktowy spadek w historii) jako fatalny sygnał i
prognostyk na 2006 r. Nic bardziej błędnego. Faktycznie Dow Jones
trzycyfrowych spadków nie notował w ubiegłych latach w końcówce roku. Ale