Piszę tylko po to, by dać znać, że jeszcze siedzę przed monitorem. Na rynku
zupełna cisza więc nie ma co komentować. Nie będę się wysilał na prognozy co
do końcówki sesji, bo tu jest wszystko możliwe. Z jednej strony konsolidacja
przy dołkach sygnalizuje możliwość nowych minimów, ale z drugiej mamy
"rozliczeniowy" koniec sesji, a tym samym popyt może się jeszcze pojawić.