Reklama

Jestem, jestem...

Publikacja: 30.12.2005 13:11

Piszę tylko po to, by dać znać, że jeszcze siedzę przed monitorem. Na rynku

zupełna cisza więc nie ma co komentować. Nie będę się wysilał na prognozy co

do końcówki sesji, bo tu jest wszystko możliwe. Z jednej strony konsolidacja

przy dołkach sygnalizuje możliwość nowych minimów, ale z drugiej mamy

"rozliczeniowy" koniec sesji, a tym samym popyt może się jeszcze pojawić.

Reklama
Reklama

Przy tej aktywności wszystko jest możliwe i stawianie zdecydowanych prognoz

w takiej sytuacji jest co najmniej wątpliwe. H 70-71. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama