Jak można się było spodziewać wczorajsze obroty na rynku Forex były minimalne, praktycznie też brak było kwotowań surowcowych i indeksowych. Po poniedziałkowym otwarciu pojawiły się bardzo duże problemy z utrzymaniem płynności - zmusiło to większość brokerów do stosowania podwyższonych spreadów. Inwestorzy powstrzymywali się wczoraj od zawierania większych transakcji, obawiając się skokowej zmiany kursu, którą we takich warunkach mogło spowodować nawet, odpowiednio duże, pojedyncze zlecenie.
Euro rozpoczęło pierwszą noworoczną sesje od 1,1820. W warunkach bardzo ograniczonego handlu, około godziny 9.30, osiągnęło poniedziałkowe maksimum 1,1865. Potem nastąpiło odwrócenie trendu i przez resztę dnia obserwowaliśmy stopniowy spadek kursu - wczorajsze notowania euro zakończyło na poziomie porannego otwarcia - 1,1820
W dniu dzisiejszym na rynek napłyną danie ze strefy euro dotyczące indeksu PMI przemysłu wytwórczego w grudniu (prognoza 51,0; poprzednio 51,0). Poznamy także wartość indeksu ISM sektora wytwórczego w Stanach Zjednoczonych (prognoza 57,2; poprzednio 58,1) oraz sprawozdanie z posiedzenia Rady FED z 13. grudnia. Dane te mogą pomóc w inwestorom w określeniu kierunku w którym będzie podążał rynek w najbliższym czasie. Prawdopodobnie jednak z ostateczną oceną sytuacji będziemy musieli zaczekać do piątku - do momentu publikacji danych z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych w grudniu
Piotr Jabłoński
Dealer, Dział Tradingu