Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 17.01.2006 14:45

Ostatni okres na giełdzie charakteryzuje się bardzo silnym wpływem emocji na

giełdowe notowania. Dzisiejsza sesja jest tego kolejnym potwierdzeniem.

Różnica między sesyjnym maksimum a minimum była bardzo duża (60 pkt.) i

wpisuje się w styczniową nerwówkę. Rynek z tak dużą zmiennością, dla

niektórych inwestorów przyzwyczajonych do stabilnego trendu w zeszłym roku,

Reklama
Reklama

może okazać się prostą drogą do bankructwa. Jak widać ostatnio po

wartościach bazy, spora grupa inwestorów decyduje się zmienić nastawienie do

rynku po każdym mocniejszym ruchu. Jeśli ktoś uczynił tak po poniedziałkowej

dobrej sesji, to dzisiaj cierpiał. Co gorsza, to zapewne nie koniec takiej

nerwówki. Nie należy teraz wyciągać wniosków z pojedynczych sesji. Warto

jednak zwrócić uwagę na dzisiejsze ostrzeżenie jakie inwestorzy powinni

Reklama
Reklama

zauważyć przy okazji Pengab`u. W przeprowadzonej wśród 200 banków ankiecie

wzrost popytu stwierdzono w 39% placówkach i saldo oceny wzrosło do 34 pkt.

(+18). Z kolei wzrostu popytu na akcje oczekuje 44% placówek, a spadku

jedynie 3%. Saldo prognozy wzrosło więc do 41 pkt. (+14). Ze względu na

wspomniane kierowanie się rynku emocjami, znaczenie wskaźników nastroju

mocno wzrasta, a jak już często pokazywałem, na naszym rynku był to (saldo

Reklama
Reklama

prognozy popytu na akcje)) w ostatnich latach jeden z najlepszych wskaźników

nastroju (oczywiście z lepszymi i gorszymi okresami). Zobaczmy więc na

historię co to oznacza. Ostatni raz wyższe saldo prognozy (teraz 41 pkt.)

mieliśmy w lutym zeszłego roku (49 pkt.). Na przełomie lutego i marca

wyznaczyliśmy szczyt i rozpoczęliśmy trzymiesięczną mocną korektę. Kolejny

Reklama
Reklama

raz tak wysoki poziom optymizmu mieliśmy w ... oczywiste - we wrześniu, gdy

saldo prognozy osiągnęło 39 pkt. (przy saldzie oceny analogicznym do

lutego - 42 pkt). Jak wiadomo kolejny miesiąc był jedynym korekcyjnym

miesiącem wciąż trwającej od maja mocnej hossy. Siła trendu jest tak duża,

że nie stwierdzę, że obecne wartości są sygnałem odwrotu. To jednak znaczący

Reklama
Reklama

kontrargument dla wszystkich byczych wiadomości i nowych wpłat do funduszy.

Należy przy tym pamiętać, że to podważanie wzrostów nie na najbliższe dni,

ale bardziej na kolejne miesiące. Na najbliższych sesjach uwaga powinna

raczej skupić się dalej na polskiej polityce, danych makro w USA (jutro CPI

i napływ kapitału), oraz oczywiście wynikach spółek, z których dzisiaj

Reklama
Reklama

kierunek światowym rynkom akcji wskazywać będzie Intel, IBM czy Yahoo. Wpływ

na GPW wydarzeń na amerykańskich rynkach był ostatnio ograniczony, ale

choćby tylko dzisiejsza przecena giełd azjatyckich i jej odzwierciedlenie na

rynkach europejskich udowadnia, że nie można zbyt długo ignorować zachowania

największej światowej giełdy. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama