Reklama

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny

EUR/USD Wczorajszy dzień niestety ponownie nic nie zmienił w sytuacji technicznej eurodolara. Tutaj od ponad dwóch tygodni tkwimy w zakresie konsolidacji 1.2007 - 1.2174 i jak na razie nie widać na horyzoncie impulsów, które miałyby szanse wybić rynek poza ten zakresie.

Publikacja: 20.01.2006 06:50

Wnioski pozostają zatem niezmienione, czyli do momentu, w którym kurs przebywa we wspomnianym rejonie, eurodolar jest pod wpływem silnej fali wzrostowej z początku stycznia i tym samym posiadacze długich pozycji mają tu cały czas przewagę (korekta jedynie do 38,2%). Większym prawdopodobieństwem cechuje się zatem wybicie górą i kontynuacja poprzedniej fali wzrostowej.

USD/JPY

Na korzyść dolara obecnie zmienia się krótkoterminowa sytuacja na parze dolarjena. Przypomnę, że ostatnie dni przyniosły tu atak na poziom około miesięcznej linii trendu spadkowego, która zdołała byki zatrzymać. Co jednak istotne, kupujący obecnie po raz kolejny próbują sforsować jej poziom i jak na razie im się to po części udaje. Możemy już mówić o naruszeniu. Opór znajduje się w okolicach 115.50 i trwałe wybicie ponad jego poziom winno się przełożyć na wyznaczenie nieco silniejszej fali wzrostowej, aprecjonującej amerykańską walutę. Jeśli chodzi o wsparcia, to najbliższego doszukiwałbym się na poziomie ok. 114.90 i jego przełamanie odkładałoby na jakiś czas wariant kontynuacji korekty ostatniej, miesięcznej fali spadkowej.

EUR/JPY

W miarę dobrze zachowuje się również eurojen. Tutaj udało się niedawno przełamać kupującym poziom miesięcznej linii trendu spadkowego (analogicznej do dolarjena), natomiast wczorajsza sesja przyniosła próbę sprowadzenia cen pod jej poziom, która po chwilowym naruszeniu ostatecznie skończyła się fiaskiem. Aktualnie oporem pozostaje wierzchołek ze środy w rejonie 140.00 i jego przełamanie kończyłoby obecny, korekcyjny ruch powrotny. Byłaby wówczas szansa na wyznaczenie kolejnej fali deprecjacji jena w stronę 140.87, czyli wierzchołków z początku miesiąca. Wsparć doszukiwałbym się natomiast w rejonie 138.66/80 i zejście kursu pod ten poziom traktować będzie już można jako próbę kolejnego ataku na 137.50.

Reklama
Reklama

GBP/USD

Mniej więcej podobnie, jak na eurodolarze, przebiegały ostatnie godziny handlu na funcie względem amerykańskiej waluty, czyli również nie doszło tu do pojawienia się jakiś technicznych zmian i rynek znajduje się w konsolidacji od dłuższego czasu. Jej ograniczenia zawierają się w zakresie 1.7520 - 1.78 i można założyć, że dopiero wybicie cen poza ten rejon przełoży się na wyznaczenie jakiegoś bardziej konkretnego kierunku. Sytuacja do eurodolara jest tu również analogiczna pod względem ewentualnych oczekiwań, co do kierunku. Do momentu, gdy kurs przebywa we wspomnianym zakresie można tu mówić o przewadze posiadaczy długich pozycji. Korekta nie zdołała tu bowiem przełamać zniesienia 38,2%. Problemem z kontynuacją wzrostu może być jednak znajdująca się w rejonie 1.78 średnioterminowa linia trendu spadkowego. Można zakładać, że wybicie z aktualnego horyzontu górą wraz z jej przełamaniem byłoby silnym sygnałem kupna, powodującym wyznaczenie kolejnej fali aprecjacji brytyjskiej waluty.

USD/CHF

Bez zmian przedstawia się również sytuacja techniczna dolara względem franka szwajcarskiego. Tutaj również można mówić o przebywaniu cen w zakresie niewielkiej konsolidacji, której wymowa, ze względu na poprzedzającą ją silną falę spadkową, jest cały czas negatywna i stanowi zapowiedź wybicia dołem. Oporem jest obecnie poziom 1.29, który wczoraj ponownie zatrzymał kupujących. Można przypuszczać, że wybicie powyżej tej bariery nieco poprawiłoby sytuację i mogłoby być wstępem do wyznaczenia jakieś korekty ostatniego spadku. Jeśli chodzi o sygnał kontynuacji przeceny dolara to za takowy uznać należałoby obecnie przełamanie ostatnich minimów z pierwszego tygodnia stycznia, które zlokalizowane są przy cenie 1.2674. Jak na razie pozostaje nam zatem czekać, aż rynek sam wybierze sobie kierunek.Na dzisiaj niestety nie zaplanowano zbyt wielu informacji makroekonomicznych, zatem również z tej strony nie należy się spodziewać jakiś wyraźniejszych impulsów, mogących wyznaczyć kierunek. O 15.50 zapoznamy się jedynie ze wstępnymi danymi na temat indeksu nastroju Michigan Sentiment za styczeń. Jego odczyt szacuje się na poziomie 92,5pkt.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama