Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 20.01.2006 08:00

Rynek procesorów aż tak mocno się nie skurczył, więc jeśli tak mocno

rozczarował ostatnio Intel, to ktoś musiał przejąć kawałek tego tortu. Padło

na AMD, który dobrymi wynikami pomagał w odreagowaniu gwałtownych spadków z

ostatnich czterech sesji.

Ale takie zachowanie rynku absolutnie o niczym nie świadczy. Odreagowanie po

Reklama
Reklama

ostatnich spadkach wydawało się wręcz "koniecznością", biorąc pod uwagę siłę

i długość ostatniego trendu. Rynek szukał tylko pretekstu, a dostał go

zarówno z pierwszych optymistycznych wyników spółek, jak i z równie silnego

odreagowania na giełdach w Azji (wczoraj).

Prędzej oceniałbym kondycję rynku patrząc na zachowanie inwestorów w świetle

negatywnych informacji. Te zupełnie wczoraj nie przeszkadzały, a gdyby rynek

Reklama
Reklama

był gotowy do głębszych spadków, to pewnie każda negatywna informacja

wywoływałaby falę wyprzedaży. Na razie nastroje nie są niedźwiedzie.

Pokazała to emisja taśmy z głosem Bin Ladena. Reakcja była krótkotrwała, a

sądząc po tonie komentarzy, to bardziej utwierdziło to Amerykanów w

słuszności ostatnich wojen, niż miało przestraszyć. Podobnie rynek podszedł

do indeksu Philadelphia Fed, który choć bardzo mocno rozczarował wartością

Reklama
Reklama

jedynie 3,3 wobec prognozy 13-14 pkt. (poniżej zera oznacza spowolnienie),

ale rynku nie przestraszył, a skoncentrował uwagę na subindeksach

pokazujących sporo nowych zamówień i brak presji cenowej.

Gorzej było po sesji, gdy wyniki podała Motorola. Nie powiedziałbym, że

wyniki czy prognozy były wyraźnie rozbieżne od oczekiwań rynku, ale za to

Reklama
Reklama

kurs w handlu posesyjnym różnił się już bardzo znacząco. Spadek 6,7%

negatywnie ustawił posesyjne notowania. To oczywiście nie tak istotny

niedźwiedzi argument jak ostatnie publikacje. Spółka nie tej wagi i trochę

osamotniona w tym pesymizmie. Kontrakty w USA na niewielkich minusach (NQ -3

SP -1 pkt.) a giełda w Japonii nie zareagowała. Uwaga inwestorów skupi się

Reklama
Reklama

dziś na publikacjach Citigroup i General Electric. Obie zapewne jeszcze

przed sesją w USA. Z danych makro mamy dziś tylko indeks nastroju Univ

Michigan.

Na naszym rynku wszystko wydaje się jasne. No może poza polityką (ale tu nic

nowego). Dynamika wczorajszego wzrostu przetrzepała skórę niedźwiedziom i

Reklama
Reklama

daje idealny punkt wyjściowy do ataku na ostatnie szczyty (intraday) hossy.

Nie są to jakieś kluczowe poziomy oporu, ale ich pokonanie poprawiłoby

sentyment na rynku. Poprawiło ? Przy bazie +42 pkt. To po raz kolejny

wywołałoby falę "koszykowych" zakupów, wprowadziło rynek w euforię, a gdy ta

ustanie, na następnych sesjach ukarało indeksy lukami bessy.... MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama